Jedynie prawda jest ciekawa


Klijnstra: w Holandii by wrzało

04.07.2014

Polski aktor i reżyser pochodzenia holenderskiego Redbad Klijnstra w rozmowie z portalem Stefczyk.info mówi, że jest zaskoczony debatą publiczną dotyczącą afery taśmowej. Przyznaje, że wracając do Polski z zagranicznego wyjazdu spodziewał się znacznie większej burzy.

„Będąc w Holandii dowiedziałem się, co dzieje się w Polsce. Sądziłem, że będzie z tego wielka afera w Polsce. Jednak teraz, po powrocie, widzę, że nie ma specjalnych konsekwencji z tego wynikających” - mówi Klijnstra.

Pytany co mogłoby się dziać w Holandii, gdyby doszło do takiej afery, tłumaczy, że zapewne „by się mocno działo”. „Nie wykluczam, że w takiej sytuacji ludzie mogliby nawet na ulice wyjść. Na pewno doszłoby natomiast do dymisji tych, którzy mieli z tą aferą coś wspólnego. Chociażby za to, że w ogóle dali się nagrać. Do dymisji zapewne by doszło, nawet gdyby ci ludzie niczego specjalnego nie powiedzieli, gdyby nie było podejrzeń o działania niezgodne z prawem” - tłumaczy Klijnstra.

Aktor pytany, o czym świadczy fakt, że polskie społeczeństwo nie aktywizuje się w sprzeciwie wobec władz tłumaczy, że „to jest spójne z politycznymi wyborami społeczeństwa”. „Władza jest taka, jaką sobie wybraliśmy. W takim razie, jeśli nie ma protestów przy takich aferach, jeśli nie ma drastycznego spadku poparcia to zakładam, że ludzie, którzy wybierali tę władzę, uważają, że to jest normalne. To oznacza, że psychika dużej grupy Polaków jest skorumpowana, że uważają, że korupcja i załatwianie pokątnych interesów to jest sytuacja normalna” - tłumaczy Klijnstra. Dodaje, że takie widocznie jest w części polskie społeczeństwo.

Twórca przyznaje, że prawa rządzące demokracją kierują w tej sytuacji ku refleksji dotyczącej polskiego społeczeństwa. „Jeśli mamy demokrację, to władza zachowuje się tak, jak przyzwalają na to wyborcy. Skoro Polacy wybrali taką władzę, to znaczy, że oni się tak zachowują. Spójrzmy, jako społeczeństwo, na siebie” - tłumaczy Klijnstra w rozmowie ze Stefczyk.info.

Refleksje rozmówcy Stefczyk.info nie są optymistyczne. Wydaje się, że skala kryzysu w Polsce jest znacznie większa niż można było sądzić.

saż
[Fot. Blogpress.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook