Jedynie prawda jest ciekawa


Szewczak: Klasa średnia pali w piecu

03.11.2012

To, co szykuje nam obecny rząd i sprzedawcy prądu w podwyżkach cen energii elektrycznej w 2013 r. to będzie prawdziwy szok. Sprawa jest gardłowa, dotyczy co najmniej 15 mln Polaków. Wygląda to już na prawdziwą ekonomiczną wojnę z własnym narodem.

To, co szykuje nam obecny rząd i sprzedawcy prądu w podwyżkach cen energii elektrycznej w 2013 r. to będzie prawdziwy szok. Sprawa jest gardłowa, dotyczy co najmniej 15 mln Polaków. Wygląda to już na prawdziwą ekonomiczną wojnę z własnym narodem.

Ceny prądu niesłychanie głęboko sięgną do naszych portfeli w 2013 r. Już za chwilę dowiemy się ile zagraniczne koncerny, dystrybutorzy i giełdowe spółki energetyczne zażyczą sobie za 1 kwh. Ruszają negocjacje sprzedawców prądu z rządową instytucją – Urzędem Regulacji Energetyki w sprawie wysokości stawek na przyszły rok. Zażądają najprawdopodobniej gigantycznych podwyżek, od kilkunastu do nawet 20 proc., tym bardziej, że rząd dał im dodatkowe mocne argumenty do ręki. Ministerstwo Gospodarki obcięło bowiem wsparcie dla elektrowni spalających drewno wysokiej jakości, w ramach tzw. dopłat dla producentów zielonej energii. Podniosło udział odnawialnych źródeł w sprzedawanej energii – co oznacza, że spółki energetyczne, takie jak choćby PGE czy Tauron zapłacą wyższe kary finansowe.

Od 2013 r. wchodzi w życie również system białych certyfikatów. Rekompensaty z tytułu wyższych kosztów i koniecznych nowych wydatków, koncerny oczywiście poszukują w naszych coraz bardziej pustych portfelach. Tyle tylko, że gdy idzie o ceny energii elektrycznej w Polsce w relacji do naszych zarobków, za 100 kwh przekraczają 22 euro, plasują nas w Unii Europejskiej w absolutnej czołówce drożyzny. Płacimy więcej niż Francuzi, Niemcy czy Brytyjczycy.

Ciemno widzę tę naszą świetlaną przyszłość. W ciągu podobno tych światłych, ostatnich 10 lat ceny prądu w Polsce wzrosły o ponad 100 proc., a ceny hurtowe energii do 2017r. mają jeszcze wzrosnąć o 80-90 proc. To czysty rozbój w biały dzień, gdyż nasze wynagrodzenia nie tylko, że nie rosły w przybliżonym nawet tempie, ale obecnie spadają, a nadchodzi 2-3 lata ciężkiego kryzysu. Ta galopada cen energii ma właśnie przyspieszyć w 2013, 2014, i 2015r. Przeciętna polska rodzina płacąca dziś z tytułu ogrzewania i energii miesięcznie 150-200 zł. musi się zmierzyć z kolejnym wzrostem cen i rachunków o nowe 150-200 zł. w skali roku. Ale nie wszystkich będzie stać na korzystanie z tego cywilizacyjnego dobrodziejstwa w najbliższych latach. Coraz większa liczba Polaków kupuje już dziś piecyki – kozy do swych eleganckich salonów i pali nie tylko drewnem, które ostatnio również mocno podskoczyło cenowo ok. 200 zł/1 m3, ale niestety coraz częściej palimy w piecach czym się da – w tym przysłowiowymi śmieciami. Choć to zabronione wykroczenie. Eleganckie wille i szeregowce w centrum Warszawy przerabiane są na ogrzewanie kominkowe jak za Króla Ćwieka, busy naładowane drewnem wjeżdżają do zamkniętych enklaw w Poznaniu, Gdańsku, Warszawy czy Łodzi. Kopcimy nocą, byleby taniej. W ten właśnie wymuszony sposób Polacy obdzierani z finansowej skóry w rachunkach za energię elektryczną wnoszą swój wkład do walki z ociepleniem klimatu i CO2. To nasz cichy i skuteczny protest, bylebyśmy tylko nie musieli wrócić do ognisk.

Czarne chmury w sezonie grzewczym zawierające zabójcze toksyny, związki azotu, siarki, węgla i inne rakotwórcze substancje, coraz silniej zanieczyszczają powietrze i środowisko, nie tylko w dużych i małych miastach, ale nawet już na wsiach, rejonach turystycznych, a nawet w uzdrowiskach. Zimnymi nocami dymią polskie kominy, biedni i średniozamożni dorzucają do pieca byleby tylko spowolnić liczniki. Jak tak dalej pójdzie i zabójcza cenowa polityka nośników  i energii o ogrzewania będzie kontynuowana – gaz podrożał o ok. 10 proc., energia cieplna ok. 6 proc., energia elektryczna ok. 6-7 proc., drewno, olej o ok. 5 proc. tylko w ub. roku – do łask szybko powrócą lampy naftowe, piecyki – kozy i nie zawsze bezpieczne butle z gazem. Zamiast skoku cywilizacyjnego mamy coraz większy regres. Zimową porą ludzie będą zamarzać hurtowo. Właściciel pięknych nowych stadionów też będą mieli gigantyczne problemy z opłaceniem rachunków za zimowe wieczory. Domowe rachunki za ogrzewanie i prąd rzędu 200-400 zł. miesięcznie zwłaszcza dla rodzin tracących pracę są wręcz zabójcze. To nie Grecja, tu trzeba grzać i świecić przez blisko 6 miesięcy. Módlmy się o łagodną zimę, bo przy srogiej aurze polski rząd z pewnością nie zda egzaminu. Nawet klasa średnia powoli wraca do tradycji regularnego nocnego dorzucania do pieca, by wytrwać do rana. Niewątpliwie piecyki – kozy, kominki ogrzewające cały dom i lampy naftowe mogą się okazać już wkrótce wielkim hitem handlowym. Jak tak dalej pójdzie Tajfun Vincent i Królowa zima skutecznie obrzydzą nam życie w naszym kraju. Kryzysowa Grecja czy Hiszpania mogą wbrew pozorom okazać się tańsze do życia. Słońce Hellady może być dla Polaków bardziej przyjazne niż nasze Słoneczko – Peru.

Janusz Szewczak, Główny Ekonomista SKOK
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook