Jedynie prawda jest ciekawa

Kłamstwo redaktora Sierakowskiego w „Loży prasowej”. Bezczelny atak na „Solidarność”!

27.08.2017
sierakowskiklamca27082017
Kłamstwo redaktora Sierakowskiego w „Loży prasowej”. Bezczelny atak na „Solidarność”!

W programie „Loża Prasowa” w TVN24 redaktor Sławomir Sierakowski odniósł się do próby zorganizowania obchodów porozumień sierpniowych na Placu Solidarności przez Komitet Obrony Demokracji w Gdańsku. Zdaniem lewicowego komentatora, współpracownika i publicysty Wirtualnej Polski, Solidarność nie planowała uroczystości rocznicowych w Gdańsku, a zorganizowała swoje obchody dopiero wówczas, kiedy pomyślał o tym KOD. Niestety, redaktor Sierakowski skłamał. Działacze NSZZ „Solidarność” od początku planowali obchody podpisania porozumień sierpniowych na gdańskim Placu Solidarności, o czym pisaliśmy w serwisie Stefczyk.info już 16 sierpnia.

Redaktor Sierakowski mówił, że Solidarność nie planowała obchodów na Placu Solidarności w Gdańsku i tylko KOD miał taki plan. - Solidarność poszła tam tylko po to, żeby zablokować legalną demonstrację – mówił lewicowy publicysta WP.PL.  

Nie jest to prawdą. Już 16 sierpnia pisaliśmy, że obchody porozumień sierpniowych – jak się wówczas wydawało - niezależnie od uroczystości KOD, będzie w Gdańsku organizować NSZZ. - Gdańska "Solidarność" swoje uroczystości rozpocznie od mszy świętej, aby po nabożeństwie - przejść pod bramę numer 2. w stoczni – pisaliśmy wówczas.

- Mamy nadzieję, że uroczystość przebiegnie godnie i nikt nie będzie organizował tam żadnych happeningów, bo Plac Solidarności nie jest żadnym Hyde Parkiem - mówił w rozmowie z nami Wojciech Książek, członek zarządu NSZZ "Solidarność" regionu gdańskiego. - Gdańska "Solidarność" spotyka się w tym miejscu od 37 lat, a nawet dłużej, bo spotykaliśmy się tu wcześniej, by upamiętnić ofiary wydarzeń grudniowych - wspominał Książek mówiąc o planowanych uroczystościach.

Cała sytuacja skończyła się bardzo ostrym konfliktem pomiędzy działaczami KOD-u i przedstawicielami „Solidarności”. Ostatecznie, aby uniknąć eskalacji tego sporu podczas obchodów 37. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, do akcji wkroczył Dariusz Drelich, wojewoda pomorski, który nie zgodził się na demonstrację KOD-u tego dnia. Korzystając ze swoich uprawnień przyznał „Solidarności” zgodę na organizację rocznych na 3 lata. W rezultacie tej decyzji KOD odwołał swój wiec.

Pomysł KOD-u na organizowanie uroczystości rocznicowych niektórzy działacze „Solidarności” zgodnie nazwali prowokacją. W takim duchu wydarzenie komentował na Twitterze Krzysztof Wyszkowski, legendarny działacz opozycji w PRL. W rozmowie z nami nie ukrywał swojego oburzenia i przyznawał, że trudno jest pojąć skąd wziął się pomysł KOD-u. W podobnym duchu wypowiadał się również Piotr Duda, szef krajowej "Solidarności", który zaproszenie Radomira Szumełdy, byłego działacza Platformy Obywatelskiej i aktywisty LGBT, aktualnie szefa KOD-u na Pomorzu, nazwał na antenie jednej z telewizji „bezczelną prowokacją”.

ac / fot. screen z tvn24

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook