Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kiszczak jest ostatnią twarzą ekipy

16.06.2015

Sędzia Andrzejewski na antenie Radia Wnet odnosząc się do wyroku na Kiszczaka powiedział, że trudno przecenić jego rangę i powinien służyć refleksji tych, którzy dziś mówią, że wszystko jest w porządku.

Piotr Łukasz Andrzejewski, sędzia Trybunału Stanu na antenie Radia Wnet odniósł się do wyroku Czesława Kiszczaka, który został  prawomocnie skazany za  stan wojenny.

„Trudno przecenić rangę tego wyroku, bo dotyczy on oceny tego czynu, jakim by stan wojenny i czym była Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego. ta nazwa brzmi ironicznie. To była grupa przestępcza i zostało to w majestacie prawa i zostało to dwoma wyrokami potwierdzone”- podkreślał sędzia Andrzejewski.

Dodał także, że „Są to tezy, które inicjował śp. Janusz Kochanowski. On formułował ten charakter naruszający prawo wprowadzenia stanu wojennego przy pierwszych procesach na naszym zapleczu”.

Rozmówca zaznaczył, że ludzi skazywano za kontynuowanie działalności związkowej i było zagrożone nawet karą śmierci.

„Ale III RP w tych ludziach znalazła swoich założycieli. Proszę pamiętać, że mieliśmy rząd, pierwszego prezydenta, który wywodził się z grupy przestępczej, która wprowadziła na zasadzie zbrodni przeciwko narodowi, przeciwko społeczeństwu swoje dyktatorskie rządy. Wydaje mi się, że to Czesław Kiszczak jest ostatnią twarzą tej całej ekipy.  Do dnia dzisiejszego są nie tylko świadkowie, ale także potomkowie, którzy wielbią Wojciecha Jaruzelskiego, szefa grupy przestępczej,  pierwszego prezydenta III RP- mówił na antenie Radia Wnet.

Podzielił się refleksją o 25 lat wolności, o której tak często mówią politycy.

„Jeżeli podsumowujemy 25 lat niepodległości, to trzeba powiedzieć, jakie były jej korzenie. Ten wyrok budzi refleksje, które powinny być kierowane do tych, którzy mówią, że wszystko jest w porządku. Że przy okrągłym stole pozytywna część układu PRL, układu postkomunistycznego, która stosowała zasady przemocy fizycznej i psychicznej, dogadała się z wykreowaną w zakresie spolegliwości opozycją i świętuje dzisiaj 25 lecie zmowy z tą grupą”.

Pytany, czy  Kiszczak powinien zostać zdegradowany, stwierdził, że jest daleki od kwestii penalizacji. „Nie chodzi nam o odwet, ale o prawdę i sprawiedliwość (…). W naszych oczach już dawno jest zdegradowany”.

Radio Wnet/es

fot. wPolityce.pl

Słowa kluczowe:

stan wojenny

,

Czesław Kiszczak

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook