Jedynie prawda jest ciekawa


Kim jest pierwszy macher, frontmenka?

17.05.2012

Wczoraj wyrokiem sądu okręgowego w Warszawie była posłanka Platformy Beata Sawicka wprawdzie jeszcze nieprawomocnie, ale jednak została skazana na 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności, 40 tys. zł grzywny i pozbawienie praw publicznych na 4 lata.

Wyrok w tej sprawie zapadł dopiero wczoraj, ale z przebiegu procesu trwającego od października 2009, a więc blisko 3 lata, z zeznań wielu świadków, licznych nagrań dokonanych przez CBA, a także ostatecznego odrzucenia przez sąd różnych kruczków prawnych używanych przez obrońców oskarżonej, wynikało już dawno, że linia obrony przyjęta przez Sawicką sugerująca prowokację CBA, zostanie przez sąd obalona. I tak się stało.

Ale w mainstreamowych mediach tuż przed wyborami 2007 roku sprawa ta była  przedstawiana tylko i wyłącznie jako prowokacja polityczna dokonana przez ówczesne CBA,  kierowane przez kojarzonego z Prawem i Sprawiedliwością Mariusza Kamińskiego.

Ba od „czci i wiary” został odsądzony agent CBA, który przeprowadził kontrolowane wręczenie korzyści majątkowej. Sama była posłanka między innymi wniosła przeciwko niemu oskarżenie o to „że uciekając się do wyrafinowanych i nieetycznych praktyk, przekraczając swoje uprawnienia, wzbudzał u obywatela zamiar popełnienia przestępstwa”.

To postępowanie już jakiś czas temu, zostało umorzone przez prokuraturę lubelską, która uznała, że funkcjonariusze CBA działali w ramach obowiązującego prawa. Zresztą obrońcy byłej posłanki korzystali z wielu sztuczek, które miały osłabić lub wyeliminować niektóre dowody zebrane przez CBA w tej sprawie.

Między innymi zakwestionowali wiarygodność ponad 50 godzin nagrań dokonanych przez agentów CBA, które sąd odesłał do prokuratury w celu dowiedzenia ich wiarygodności i dopiero po potwierdzeniu tego przez krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych im. Sehna co trwało blisko rok i dopiero później proces mógł ruszyć dalej.

Mainstreamowe media odgrywały zresztą w tej sprawie przez blisko 5 lat, specjalną rolę. Już podczas słynnej konferencji prasowej w Sejmie posłanki Sawickiej, kiedy afera z jej udziałem ujrzała światło dzienne, były po jej stronie.

To szef CBA i jego funkcjonariusze znaleźli się pod ich obstrzałem, mimo tego, że film jak posłanka Sawicka przyjmuje torbę ze 100 tys zł łapówki, a także jej wypowiedzi o „kręceniu lodów” nie pozostawiały wątpliwości, że mamy do czynienia z korupcją na wielką skalę.

Po wyborach parlamentarnych także premier Tusk w tej sprawie zachował się co najmniej zastanawiająco. Na pierwszym spotkaniu nowego klubu parlamentarnego Platformy kazał wprawdzie pokazać film z wręczania Sawickiej korzyści majątkowej ale komentarz do tego filmu był następujący „w rozmowach telefonicznych trzeba zachowywać się tak jakby telefony były cały czas na podsłuchu”.

Wyrok w tej sprawie zapadł, pewnie zostanie potwierdzony w sądzie apelacyjnym, bo Sawicka zapewne się od niego odwoła ,ale niestety na tym chyba ta bulwersująca sprawa się zakończy.

A przecież w podsłuchach CBA znalazły się sformułowania Sawickiej, które nie pozostawiają złudzeń, że projekty ustaw w wyniku, których zasoby ochrony zdrowia w Polsce miały być prywatyzowane przygotowywał zespół na czele „z pierwszym macherem, frontmenką” jak tę osobę nazywała Sawicka.

Można się domyślać co to za osoba, zresztą Tomasz Kaczmarek, były funkcjonariusz CBA , twierdzi, że gdyby odtajniono cały zebrany w tej sprawie materiał dowodowy, to już w tej chwili byłoby jasne, kto to jest.

Trzeba także przypomnieć, że rozwiązania o których mówiła posłanka Sawicka zostały ostatecznie przyjęte przez koalicję PO-PSL już po tragicznej śmierci ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który wcześniej te zmiany blokował.

Obecnie więc mamy w Polsce prawo, które pozwala na „kręcenie lodów” na majątku ochrony zdrowia i coraz częściej w mediach pojawiają się informacje, że w różnych miejscach Polski tak właśnie się dzieje.

Miejmy nadzieję, że po tym wyroku zapał „do kręcenia lodów” przez ludzi ze środowiska Platformy jednak zmaleje.

Zbigniew Kuźmiuk

[fot.PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook