Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kazik: Na front pójdę, jak zrobią to politycy

21.03.2015

Zdaniem wokalisty, politycy zbyt łatwo decydują o życiu innych.


„Na pewno zrobiłbym wszystko, żeby bronić swojej rodziny. W pewnych sytuacjach działa się impulsywnie. Nie zastanawiasz się, kiedy coś bezpośrednio zagraża tobie i twoim bliskim. Ale czy bym poszedł jako najemnik na Ukrainę? Bardzo wątpię.” – powiedział w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Kazik Staszewski.

Na front Kazik poszedłby pod jednym warunkiem…

Politycy lekką ręką decydują o życiu młodych ludzi w zaciszu swoich bezpiecznych nor. Owszem, jeśli Tusk czy inny Kaczyński pójdą na linię frontu walczyć, to być może zostanę podkomendnym w ich batalionie. W innym wypadku nie mam zamiaru. Poza tym jestem za stary.”

Kazik nagrał niedawno utwór „Kalifat”. Jak sam twierdzi, zrobił to po wizycie w Irlandii i Anglii, gdzie zaszokował go rozkład zachodniej cywilizacji.

„Dla pobożnego muzułmanina przybyłego skądinąd mogłoby to być coś w rodzaju piekła na ziemi. Piekła, które należy unicestwić i zniszczyć. Staje on z mieczem u raju bram, gotów na nagrodę za zniszczenie szatana. Spróbowałem spojrzeć na to jego oczami. Jestem przeciwny mordowaniu i przemocy w tych kwestiach, proszę mnie dobrze zrozumieć. Ale w końcu pochodzimy z innych kultur. Poza tym islam ma dopiero około 1300 lat. A pamiętajmy, co chrześcijanie wyprawiali, gdy ich religia była w podobnym wieku. Jedyne, co nas różni, to postęp techniczny.”

mly/wNas.pl

[fot. YouTube/wPolityce.pl ]

Słowa kluczowe:

Ukraina

,

rosjanie

,

wojna

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook