Jedynie prawda jest ciekawa


Karnowski: Władza nie zakrzyczy wątpliwości

26.11.2014

Nie pomoże nawet karanie za podważanie wyborów - pisze Jacek Karnowski.

Premier Ewa Kopacz zachęca Polaków, by założyli możliwie ciemne okulary, i udawali, że nic się nie stało. Że czarne jest białe, a białe jest czarne.

 "Kwestionowanie, że nie ma demokracji, to tak jakby się kwestionowało istnienie państwa" - zagrzmiała, zachęcając obywateli do wprowadzenia się w stan demokratycznej schizofrenii. Zdaniem szefowej rządu, nie można bowiem "doprowadzać do tego, by ludzie wątpili w coś, co jest wpisane na stałe w demokrację, czyli wolne wybory, kiedy każdy z nas ma prawo skorzystać, każdy ma coś najcenniejszego - swój własny głos, i wszyscy wtedy jesteśmy równi".

  Nie można doprowadzać do takiej sytuacji, pełna zgoda. To jednak PO i PSL do tego doprowadziły. Lekceważąc ostrzeżenia, wyśmiewając wątpliwości, a teraz orkiestrując szyderstwo w odpowiedzi na niepodważalne fakty.

 Tu słowa, choćby najbardziej zakłamane, fałszywe, już jednak nie pomogą. Władza wątpliwości w sprawie wyborów nie zakrzyczy, ponieważ dotyczą one fundamentu demokracji, a nie skutku jakiegoś procesu. Skoro fundament zgniły, owoce też będą zgniłe. Pokrzykiwanie na wątpiących niczego nie rozwiąże. Pomóc może tylko odrzucenie kłamstwa zielonej niedzieli i poważna, głęboka sanacja procesu wyborczego.

 Nawet kolejny logiczny krok "w obronie państwa" - a więc karanie za mówienie o fałszerstwach wyborów - też nie pomoże.

 Z każdym dniem trwania w tym samooszustwie władza szkodzi i sobie, i Polsce. Depcze to, z czego sama jest tak dumna, a więc "25 lat wolności". Depcze stabilność Polski, i jej przyszłość. Bo za chwilę Rosja może uderzyć na Ukrainę, a my będziemy trwali w kolejnym klinczu.

 I jeszcze jedna uwaga: w przemówieniu premier Kopacz jednego zabrakło: gratulacji dla PSL. Skoro wszystko było w porządku, dlaczego nie ma słów podziwu za udaną kampanię? Może nawet z nutką zazdrości?

 Ano nie ma, bo pani premier Kopacz też wie, że głosy ukradziono PiS, dodając PSL.

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook