Jedynie prawda jest ciekawa

Karnowski: Petru skompromitował nurt, który sam reprezentuje

03.01.2017

„Problemy pana Ryszarda Petru, lidera formacji o nazwie Nowoczesna – choć tak naprawdę powinna nazywać się inaczej, może „Grupa Sorosa” - są piętrowe, skomplikowane i bardzo duże. Jedno wydaje się być poza sporem i poza żartem – taki wakacyjny wylot przeczy idei tego protestu. To ma też poważny wymiar. Ktoś nakręcił w Polsce tę spiralę histerii, ktoś próbował wmówić Polakom, że stan jest wyjątkowy, niemal gorszy, niż stan wojenny. (…) Były namowy, żeby na Polskę sprowadzić sankcje – to wszystko organizował Ryszard Petru” - powiedział na antenie Radia Maryja Michał Karnowski, dziennikarz, publicysta tygodnika „wSieci” i portalu „wPolityce.pl”.

Na pytanie, czy Nowoczesna jest dziś w kropce z racji wpadki Ryszarda Petru odpowiedział, że to nie jest pierwsza kompromitacja tego polityka.

„Już wcześniej miał w życiorysie namawianie Polaków i bagatelizowanie problemu tzw. kredytów frankowych. Prawie milion Polaków jest uwięzionych w tych toksycznych kredytach, a sam Petru bardzo szybko swój kredyt przewalutował. Nie powiedział Polakom, że warto to zrobić, mimo że udzielał im wielu różnych rad ekonomicznych” - powiedział.

Dziennikarz wspomniał, że Petru kompromitował się również brakiem elementarnej wiedzy historycznej i brakiem kompetencji kulturowej. Dodał, że mimo wszystko sprawa jest bardzo ważna, ponieważ na tego polityka stawiają potężne siły.

„On jest pieszczochem i ulubieńcem mediów, co widać także dzisiaj. Każdy inny polityk za takie zachowanie zostałby bardzo brutalnie potraktowany, a on – w głównych mediach broniących III RP jest ewidentnie broniony. To jest polityk, na którego system III RP naprawdę postawił. Oni już przed wyborami wiedzieli, że Polacy nie dadzą się nabrać na propagandę PO. Wtedy wykonano dwie rzeczy. Powstał KOD, który miał już struktury, ludzi, pieniądze i kiedy PiS przejął władzę, wciśnięto guzik, że Polacy rzekomo się buntują. Drugim elementem operacji przygotowania do obalenia rządów prawicy było powstanie Nowoczesnej, która jest niczym innym, jak ta samą odmianą wektora polityki niszczącego Polskę od 1989 roku. Wcześniej nazywało się to Unia Demokratyczna, potem Platforma, a teraz miało nazywać się Nowoczesna” - mówił Karnowski.

Podkreślił, że na Petru zostały postawione potężne pieniądze i jego kompromitacja pokazuje nie tylko jego osobiście, ale skompromitował również nurt, który reprezentuje. Stwierdził, że ciężko będzie wrócić tej formacji do jakiejś powagi.

„Petru powinien odnieść się do tego, jak to jest, że mamy z jednej strony, rzekomo tak poważny stan demokracji, a z drugiej strony mamy czas na wakacje. To się nie układa w żaden logiczny ciąg. Ktoś tu potwornie okłamuje Polaków, gra i próbuje wywołać emocjonalne poruszenie” - powiedział publicysta.

Zwrócił uwagę, że Nowoczesna nabrała ludzi stojących pod Sejmem – ludzi, którzy bardzo często, wraz ze zmianą rządu, potracili potwornie wysokie dotacje.

„Myślę, że mamy do czynienia z sytuacją, w której ci ludzie są często oszukiwani, albo mają jakiś interes, żeby tam protestować. Ale bez wątpienia jest to sytuacja bardzo kompromitująca dla obojga z tych państwa. Jakby nie próbowali tego zamącić – bo spodziewam się teraz takiej akcji, że Petru pokaże zdjęcie z jakimś portugalskim politykiem, że powie, że wyżebrał jakieś spotkanie, żeby powiedzieć, że wyżebrał jakieś spotkanie – to nasze doświadczenie życiowe pozwala nam, z pewnym procesowym bezpieczeństwem, stwierdzić, że raczej w Sylwestra na wyjazdy służbowe się nie jeździ” - zwrócił uwagę Michał Karnowski i dodał, że teraz będziemy mieli do czynienia z szeregiem kłamstw i próbą wyciągnięcia Ryszarda Petru z tej bardzo trudnej i skomplikowanej sytuacji.

wkt

[fot. youtube.com]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook