Jedynie prawda jest ciekawa

Karnowski: Karierowicze z PZPR atakują Piotrowicza

10.12.2016

„Czy nie gubimy proporcji? Są ludzie którzy mieli wieloletnie, duże kariery w PZPR, dzisiaj są atakującymi Piotrowicza, o którego jest jedno pytanie o jedną sprawę i to bardzo wątpliwą” - mówił w „Salonie Dziennikarskim” Michał Karnowski.

We wspólnej audycji Radia Warszawa, tygodnika „Idziemy” i portalu wPolityce.pl poruszono temat Stanisława Piotrowicza z PiS, oskarżanego przez opozycję o jego zaangażowanie w czasie prokuratury w PRL.

„Jeśli chce się realizować twarde hasła kontrrewolucji, (…) to lepiej mieć czyste szeregi” - powiedział Paweł Nowacki, dodając że problemem Piotrowicza jest akt oskarżenia z jego podpisem.

Prowadzący audycję Michał Karnowski zwrócił uwagę, że przecież Piotrowicz nie wystąpił przed sądem i wycofał się z tej sprawy.

Nowacki mówił dalej: „Sprawą honoru dla wielu ludzi było nie być prokuratorem w PRL”. Jak zaznaczył, ze względu na zwycięstwo w Polsce układu legitymizującego elity rządzące PRL, pojawiają się takie przypadki jak Stanisława Piotrowicza.

„To osoba, być może sympatyczna, być może skuteczna, ale dla niego bycie szefem komisji sejmowej sprawiedliwości i praw człowieka jest kłopotem” - dodał Nowacki.

Piotr Zaremba przypomniał postać Zbigniewa Wassermanna, także prokuratora z okresu PRL. Jednak jego zdaniem była jednak ważna różnica: „Wassermann był na wstępie swojej kariery politycznej oczyszczony, przedstawiony w dobrym świetle” - powiedział. Publicysta mówił również, że kiedyś Jarosław Kaczyński nie dopuściłby takiej osoby na pierwszą linię, ale dziś z jakiegoś powodu tak postąpił.

„Jeżeli w tej chwili gra się na ten podział postkomunistyczny, a to ma być moralnym, politycznym fundamentem IV RP, budowy zrębów nowego państwa, jeżeli się uprawia taką frazeologię, że oni stoją tam, gdzie ZOMO, to muszę w tym momencie powiedzieć, że Piotrowicz jest obciążeniem wizerunkowym” - powiedział z kolei Piotr Skwieciński.

„Jest obciążeniem tym bardziej, ze okazało się, że podpisał ten akt oskarżenia” - dodał publicysta.

Ks. Henryk Zieliński przy okazji sprawy Piotrowicza przypomniał wydarzenia związane z nominacją abp. Stanisława Wielgusa na metropolitę warszawskiego, gdy to politycy Prawa i Sprawiedliwości byli przeciwko człowiekowi, który tylko złożył podpis pod dokumentem o współpracę.

„Czy nie gubimy proporcji? Są ludzie którzy mieli wieloletnie, duże kariery w PZPR, dzisiaj są atakującymi Piotrowicza, o którego jest jedno pytanie o jedną sprawę i to bardzo wątpliwą” - powiedział prowadzący audycję Michał Karnowski.

„Tu chodzi o kwestię pracy prokuratorów w PRL” - mówił Piotr Zaremba. Oceniając taktykę PiS w tej sprawie, powiedział: „To naciśnięcie gazu w stopniu maksymalnym, ja tego nie rozumiem” - dodał.

„To efekt tego, że przez 26 lat pewne tematy nie zostały w Polsce dokończone. PiS bierze to na siebie” - powiedział później Nowacki.


ak

[fot. wPolityce.pl/TVP Info]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook