Jedynie prawda jest ciekawa


Kard. Nycz: "Czerpać ze źródła"

26.03.2014

Wszystkie teksty Jan Paweł II pisał sam. Na zwyczajne kazanie potrzebował mniej więcej dwie godziny. Wszystkie cytaty przytaczał z głowy. Zadaniem współpracowników było tylko dorobienie do nich przypisów - opowiada ks. kardynał Kazimierz Nycz.

O najnowszym wydaniu Biblii opatrzonej komentarzami Jana Pawła II, wydanej przez Wydawnctwo M z okazji kanonizacji Ojca Św., rozmawiamy z ks. kardynałem Kazimierzem Nyczem.

Stefczyk. Info: Księże kardynale, co księdza najbardziej ujęło w komentarzach Jana Pawła II do najnowszego wydania Biblii? Które słowa szczególnie wbiły się księdzu w pamięć? Czy jest coś co zrobiło w księdzu szczególne wrażenie?

Ks. kardynał Kazimierz Nycz: Wszystkie przemówienia, kazania jak i teksty, takie jak encykliki czy adhortacje, z tego co wiem od kardynała Dziwisza, który jako sekretarz widział jak powstawały,  Jan Paweł II pisał sam. Jeżeli to było przeciętne, zwyczajne kazanie to potrzebował na to mniej więcej dwie godziny. Oczywiście miał "oprzyrządowanie" w postaci Pisma Świętego na biurku. Ale jeśli pisał długą homilię, to przez te dwie godziny na zbyt częste zaglądanie po prostu nie miał czasu. A to znaczy, że on te teksty miał w głowie i przytaczał je z pełną dokładnością. Natomiast współpracownicy sprawdzali tylko dokładnie skąd te cytaty są wzięte. Także może robić wrażenie jego potężna znajomość Biblii, widoczna widoczna podczas pisania tekstów.

Zresztą już Krakowie, kiedy Karol Wojtyła był już kardynałem,  napisał parę książek. We wstępie do nich jest napisane,  kto w jego imieniu dorabiał tzw. aparaturę przypisową Biblii, czy innych dokumentów. A to oznaczało, że on znał na pamięć teksty, cytaty ale ktoś musiał to udokumentować, ponieważ jego obowiązki nie pozwalały mu  na robienie fiszek. Tak się przejawiała jego potężna pamięć i jego  zdolność kojarzenia, czyli to, co mają wielcy myśliciele, którzy na podstawie źródeł biblijnych, na podstawie źródeł objawionych a także dokumentów kościoła - potrafią tworzyć nową, wyższą syntezę.

Czy Jan Paweł II miał swoją osobistą interpretację Biblii? A jeśli tak, to jakby ją można było zdefiniować?

On miał taką bardzo filozoficzną - nazwijmy to - filozoficzno- etyczną i antropologiczną interpretację Biblii. Czyli wyprowadzał z Biblii antropologię ale także antropologię filozoficzną uzasadniał Biblią. Umiał to robić wspaniale, zgodnie z tym jak był wykształcony.  Bo przecież był wykształcenia teologiem - zajmował się Janem od Krzyża, był też etykiem, a antropologia i personalizm interesowały go szczególnie. Potrafił w tym szerokim spektrum bazować na wszystkich źródłach, z których wypływała jego wiedza i tworzyć nową syntezę.

Podejście katolików do czytania Biblii bardzo się zmieniło w ostatnich latach. Dziś Kościół zachęca do czytania całe rodziny, ale starsze pokolenia były wychowywane jeszcze w przekonaniu, żeby podchodzić do niej ostrożnie, bo to prowadzi do herezji...

Jeszcze 60 lat temu mówiono, że nie wolno się dać człowiekowi napić ze źródła, czyli z Pisma Świętego. Natomiast charyzmatycy powiedzieli: "nie będziemy pili wody z kranu, pójdziemy do źródła.  Efektem reformy XVI wiecznej w Kościele, czyli powstania protestantyzmu było przymknięcie Biblii dla człowieka. Sobór ją otworzył z powrotem. Ale czy to nie jest tak, że Biblia jest książką posiadaną, ale nie czytaną , że to jest bestseller, który tylko leży na półce? Otwieranie Biblii jest potrzebne, bo jeszcze mamy drugie zagrożenie. To znaczy  ludzie dzisiaj w ogóle mało czytają. Chcą korzystać ze streszczeń, z podróbek. Ale nikt i nic nie może zastąpić człowiekowi  źródła jakim jest w Kościele Pismo Święte.

not ansa

[[fot. ansa]

Warto poczytać

  1. BayernTT 14.02.2018

    Ten wpis przejdzie do historii! Zobacz jak Bayern Monachium odpowiedział na piosenkę Lady Gagi!

    Są takie reakcje, które na długi czas zapadną w głęboką pamięć internautom. Jedną z nich z pewnością będzie wpis na profilu Bayernu Monachium, w którym pojawił się... Robert Lewandowski!

  2. 1270poselfaszytawglisa 14.02.2018

    Znowu kłamią. Lis i Piechociński w obrzydliwy sposób szkalują posła, rozpowszechniając fake newsa

    Ludzka podłość nie zna granic. Tomasz Lis i Janusz PIechociński bezrefleksyjnie podali dalej fake newsa robiącego z posła nazistę

  3. 1270mumin 13.02.2018

    To zdjęcie mówi o Rosji więcej niż niejedna analiza

    To miało być zwyczajne spotkanie polskiego Konsula Generalnego w Kaliningradzie z przedstawicielem tamtejszej placówki Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji.

  4. 1270komorkajajowaq 12.02.2018

    Oto nowy wspaniały świat – Będą hodować ludzi w próbówkach? Pierwsze próby miały już miejsce!

    Eugenika wkracza w nowy etap. Sztaby naukowców na całym świecie pracują nad stworzeniem „nowego człowieka”

  5. 1270michnik01 08.02.2018

    Takich słów Adama Michnika o Holokauście nikt się nie spodziewał! Czy je jeszcze pamięta? Trafna diagnoza redaktora „Wyborczej”

    Nie jest winą Polaków, że na polskiej ziemi był Holokaust - mówił Adam Michnik

  6. 1270niemcyikacapy 06.02.2018

    Wina ofiar

    Burza wokół ustawy o IPN po raz kolejny wywołała we mnie refleksję dotyczącą traktowania dziejów własnego kraju zarówno przez zwykłych Polaków, jak i tak zwanych luminarzy nauki czy też, pożal się Boże, elity polityczne.

  7. 1270raszizma 05.02.2018

    Witamy w krainie absurdu. Dziennikarz został oskarżony o rasizm, bo molestował tylko białe kobiety

    Uważaj kogo molestujesz, bo przyprawią ci łatkę ksenofoba – kampania #metoo chyba osiągnęła właśnie punkt krytyczny

  8. israel231012018 02.02.2018

    Premier Izraela: Hitler nie chciał mordować Żydów

    Hitler wcale nie chciał mordować Żydów - to nie wyznania leśnych komediantów-neonazistów, świętujących kolejną rocznicę urodzin swojego wodza, czy nawet działaczy niemieckiej partii NPD

CS152fotMIni

Czas Stefczyka 152/2018

PDF (5,75 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook