Jedynie prawda jest ciekawa


Karczewski: Potrzebne są wyjątkowe środki ws. reprywatyzacji

01.03.2017

"Wyjaśnienie nieprawidłowości przy reprywatyzacji w Warszawie wymaga nadzwyczajnych środków, stąd ustawa o komisji weryfikacyjnej. Senat zajmie się ustawą ws. komisji w czwartek, to będzie pierwszy punkt posiedzenia" - powiedział w środę PAP marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Karczewski ocenił, że "to, co się stało w Warszawie przy procesie reprywatyzacji, to jeden wieki skandal". "Sytuacja dotycząca reprywatyzacji jest wyjątkowa, więc jestem zdania, że potrzebne są także wyjątkowe, zupełnie nadzwyczajne środki, które właśnie w tej ustawie i przy powoływaniu tej komisji będą zastosowane" - powiedział Karczewski.

Marszałek był pytany, czy nie niepokoją go krytyczne opinie m.in. Biura Analiz Sejmowych i Sądu Najwyższego, które wskazują m.in. na sprzeczność ustawy powołującej komisję weryfikacyjną z Konstytucją oraz na naruszenie trójpodziału władz.

"Wszystkie opinie, które docierają do polityków - do Sejmu, a później do Senatu - są analizowane i brane pod uwagę. Czy wszystkie będą wprowadzone w życie podczas prac nad tą ustawą, czy dojdzie do korekt, do zmian, tego nie wiem - o tym zadecydują senatorowie" - podkreślił marszałek Senatu.

Jak sam wskazał, w wielu opiniach pojawiają się "zdania mówiące o niekonstytucyjności". "Powinniśmy pamiętać, że Trybunał Konstytucyjny może orzec o tym, że coś jest niekonstytucyjne, jeśli będzie takie podejrzenie, jest wiele instytucji, które mogą skierować taką ustawę do zbadania przez TK" - przypomniał Karczewski.

Poinformował, że senatorowie będą debatować o komisji w czwartek. "To będzie rozpatrywane jako punkt pierwszy" - zapowiedział. Według projektu porządku obrad zamieszczonego na senackiej stronie internetowej, ustawa o komisji weryfikacyjnej jest na razie szóstym punktem obrad.

Karczewski był także pytany, czy jest przekonany, że komisja weryfikacyjna będzie w stanie wyjaśnić znaczną część z tysięcy, często bardzo skomplikowanych, spraw reprywatyzacyjnych.

"Nie wiem, jak będzie pracowała komisja, trudno mi to przewidzieć, natomiast mam nadzieję, że będzie pracowała bardzo intensywnie, a po pewnym czasie dokonamy oceny tej pracy. Sama komisja pewno będzie również analizowała efekty swojej pracy. Trudno jest przewidzieć, czy będzie w stanie
w szybkim czasie przebadać dużą ilość spraw. Zobaczymy, to jest sprawa otwarta" - powiedział marszałek Senatu.

Podkreślił, że prace komisji będą "absolutnie niezależne od kampanii wyborczej, od wyborów samorządowych". "Myślę, że w przeciągu pół roku będziemy mogli dokonać takiej analizy, pod koniec tego roku będziemy mogli porozmawiać o efektach działania komisji" - powiedział Karczewski.

Marszałek Senatu powiedział również, że nie wie, czy PiS pracuje nad projektem "dużej" ustawy reprywatyzacyjne, która miałaby dotyczyć całego kraju, natomiast "dyskusja wokół tego problemu, również w gronie politycznym, jest prowadzona". "Bardzo istotne będą wnioski, jakie będą płynęły z pracy komisji weryfikacyjnej i one będą brane również pod uwagę podczas tworzenia +dużej+ ustawy reprywatyzacyjnej. Mam nadzieję, że kiedyś taka ustawa powstanie" - mówił.

Ustawą o powołaniu komisji weryfikacyjnej ds reprywatyzacji w stolicy zajmowały się dwie senackie komisję, które zaproponowały poprawki. Postulują m.in., aby członkowie komisji weryfikacyjnej mieli rangę sekretarzy stanu, ale nie w Ministerstwie Sprawiedliwości, i wyłącznie przy wykonywaniu zadań związanych ze sprawowaniem funkcji w komisji.

W czasie prac w komisjach senatorowie PO wnosili o odrzucenie ustawy, a także zgłaszali szereg poprawek. Ich postulaty nie uzyskały poparcia większości komisji.

Sejm 10 lutego uchwalił ustawę o "szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa". Przewiduje ona powołanie komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji. Zgodnie z ustawą, w skład komisji wchodzi powoływany przez premiera przewodniczący oraz ośmiu członków powoływanych i odwoływanych przez Sejm.

Komisja będzie mogła np. utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość. Komisja będzie mogła też uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami co do dalszego postępowania.

Będzie ponadto mogła stwierdzić wydanie decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa, jeśli wywołała nieodwracalne skutki prawne. W takiej sytuacji komisja będzie mogła nałożyć na osobę, która skorzystała na wydaniu decyzji reprywatyzacyjnej, obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia w wysokości odpowiadającej wartości bezprawnie przejętej nieruchomości. Komisja będzie miała też prawo wstrzymywania postępowań innych organów (np. sądów) oraz dokonywania wpisów w księgach wieczystych.

Krytyczną opinię nt. jeszcze projektu ustawy przekazały Biuro Analiz Sejmowych i Sąd Najwyższy. "W opinii sporządzonej na zamówienie BAS stwierdzono m.in., że projekt ustawy w wielu miejscach jest sprzeczny z przepisami Konstytucji, a wejście w życie projektu stanowić może istotne zagrożenie dla standardów wymiaru sprawiedliwości właściwych dla demokratycznego państwa prawnego oraz dla konstytucyjnych praw i wolności jednostki" - głosi opinia Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu.

Zaznaczono w niej, że krytycznie do ustawy odniósł się także Sąd Najwyższy, który zgłosił zastrzeżenia do uprawnień komisji weryfikacyjnej. Zdaniem SN proponowane przepisy skutkują połączeniem kompetencji organu władzy wykonawczej z uprawnieniami z zakresu władzy sądowniczej, a
"takie rozwiązanie, w opinii SN, narusza zasadę trójpodziału władzy".

[foto.wpolityce.pl]
MW/PAP

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook