Jedynie prawda jest ciekawa

Karczewski: Tusk jako szef RE powinien być obiektywny

06.03.2017

„Nigdy nie słyszałem, by Jacek Saryusz-Wolski wypowiadał się krytycznie o jakimkolwiek, w tym polskim rządzie. Donald Tusk jako przewodniczący Rady Europejskiej powinien być obiektywny. Niestety, wpisał się w działania opozycji, krytykuje polski rząd. Nie słyszałem, by podobnie krytykował inne rządy” - powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski w wywiadzie dla „Super Expressu”.

Marszałek Senatu wytłumaczył dlaczego Jarosław Kaczyński nie jest kandydatem PiS na przewodniczącego Rady Europejskiej. „ Jest prezesem partii rządzącej, która wprowadza ambitne i potrzebne Polsce reformy, kieruje nią bardzo dobrze i nie byłoby żadnego sensu, by ubiegał się o jakiekolwiek stanowisko poza krajem” - podkreślił.

Rozmówca odniósł się do zarzutów stawianych premier Beacie Szydło w sprawie lotów wojskową casą. „Bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie jest najważniejsze. I fakt, że premier wraca do domu samolotem, jest czymś naturalnym. Z tego, co mi wiadomo, loty casą są tańsze niż embraerem” - ocenił Karczewski.

Polityk wyraził opinię na temat wniosku PiS do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie procesu wyboru Małgorzaty Gersdorf na I prezesa Sądu Najwyższego. „Jeżeli duża grupa posłów(...) uznaje, że ma wątpliwość co do trybu wyboru prezes Sądu Najwyższego, ma prawo i możliwość wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie tego trybu – zaznaczył.

Dodał, że pomiędzy PiS a środowiskiem sędziowskim nie jest prowadzona „wojna”.

„Jest to działanie mające na celu poprawę funkcjonowania sądów. Do mojego biura senatorskiego zgłaszają się najczęściej obywatele mający problemy właśnie z patologiami wymiaru sprawiedliwości. To, że zmiany są konieczne, przez lata przyznawali nawet obecni przedstawiciele opozycji. Platforma Obywatelska miała osiem lat na ich wprowadzenie, nie zrobiła nic – mówił marszałek Senatu.


Karczewski odniósł się do zarzutów stawianych przez media oraz opozycję w związku ze zmianami jakie PiS chce wprowadzić w jednoturowych głosowaniach w wyborach prezydentów miast i burmistrzów oraz wójtów. „ To pogłoski lansowane przez Platformę Obywatelską i podchwycone przez media. Ale może warto zastanowić się nad tym rozwiązaniem. W głosowaniu do Senatu nie ma drugiej tury i nikt nie uważał tego za coś niezwykłego. W jednomandatowych okręgach wygrywa po prostu ten, kto zbierze najwięcej głosów i nie wyobrażam sobie, by organizować drugą turę” - ocenił marszałek.

[fot.youtube/Telewizja Republika]

MW/se.pl

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook