Jedynie prawda jest ciekawa


Kaczyński: Trzeba zbudować nowe państwo

27.05.2012

Euro miało być przyspieszaczem. Miało doprowadzić do tego, że do 2012 r. zrealizujemy bardzo ambitny plan, jeżeli chodzi o budowę autostrad i dróg szybkiego roku – około 3 tys. km. Do tego infrastruktura sportowa, lotniska, kolej. Infrastruktura sportowa jest, hotelowa już była po części. Natomiast ten plan przyspieszenia kompletnie się nie udał - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- Rząd zrezygnował z budowy około tysiąca kilometrów dróg. To oznacza kompletną klęskę - dodaje, podkreślając, że wskazuje to na problemy znacznie poważniejsze.

- Sprawa budowy autostrad jeszcze raz pokazała, że trzeba zbudować nowe państwo. Obecne nie jest w stanie opanować procesów korupcyjnych, buduje wolno i bardzo drogo. A na dodatek pieniądze znikają gdzieś po drodze, a jakość jest wątpliwa. Ten system, mówię tu o połączeniu spraw gospodarczych, społecznych i politycznych, nie jest w stanie wywiązywać się z zadań, które odnoszą się do całości państwa - zaznacza były szef rządu.

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego korupcja jest tylko elementem nieefektywności systemu państwowego.
- Państwo zostało upartyjnione w najgorszym tego słowa znaczeniu. Jakość partii obecnie rządzącej jest – zgadzam się z określeniem Rafała Ziemkiewicza - wytworem patologii późnego komunizmu i transformacji, bo wtedy kształtowali się jej liderzy. Albo zmieniamy władzę i państwo, albo tak będzie dalej - podkreśla.

Prezes PiS wskazuje, że w wyniku mechanizmów korupcyjnych ucierpieli uczciwi podwykonawcy, którzy słusznie przygotowują blokady dróg i domagają się nadzwyczajnej komisji śledczej.
- Nie może być tak, że państwo wybiera do budowy autostrady firmę, która nie ma żadnego doświadczenia budowlanego, a do tego jest winna skarbowi państwa pieniądze. Ona w ogóle nie powinna być brana pod uwagę w procesie przetargowym. Trzeba być albo naiwnym jak dziecko, albo po prostu ta firma miała wygrać z jakichś innych powodów. To trzeba wyjaśnić. Dlatego poparliśmy pomysł poszkodowanych podwykonawców, by sprawę wyjaśniła komisja śledcza - mówi, przypominając że jego rząd skutecznie walczył z korupcją.

- My zatrzymywaliśmy ministrów i wicepremierów, więc to chyba lepszy dowód na walkę z korupcją niż finał afery hazardowa. Korupcja to jest ostatnia rzecz, z którą ten rząd by walczył oświadczył.

Odnosząc się do polityki wschodniej obecnego rządu, przypomniał o rządowej deklaracji rezygnacji z polityki jagiellońskiej i postawienia na Moskwę.
- To był sygnał bardzo wyraźny i niekiedy drastyczny. Radosław Sikorski pojechał do Moskwy, gdy premier Tymoszenko prowadziła bardzo trudne rokowania dotyczące gazu. To było jakby na zamówienie Moskwy. Więc można tutaj bardzo wyraźnie mówić o winie tego rządu - stwierdził.

- Nam zależy na Ukrainie, która nie jest podporządkowana Rosji. Nas interesuje Ukraina, która jest niepodległa, przestrzega elementarnych zasad demokratycznych i zmodernizuje się w sposób europejski. To proces długotrwały i na pewno nie bezkonfliktowy. Ale bardzo ważny ze strategicznego punktu widzenia dla Polski - mówi.

Były szef rządu komentuje także wyniki badań opinii publicznej, z których wynika, że wielu wyborców PiS wysoko ocenia obecnego prezydenta. - Nie miałem żadnych wątpliwości, jeszcze za życia mojego śp. brata, że fakt, iż Platforma postawiła na Komorowskiego był wyborem bardzo przemyślanym. On może walczyć o pewną część elektoratu prawicowego, z czym Tusk ma problem. Komorowski został prezydentem, bo poparła go znaczna część elektoratu prawicowego, chociaż był politykiem skrajnej lewicy platformowej. Ma też poparcie ze strony części Kościoła, co w przypadku Tuska byłoby zapewne trudne - stwierdza Kaczyński. Podkreśla jednak, że to "czysta taktyka polityczna, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością".
- Jego cel polityczny polega na manipulacji. Faktem pozostaje, że jest on politykiem lewicowym, zdecydowanie lewicowym - zaznacza szef PiS.

Jarosław Kaczyński zapytany o to jakie byłyby jego pierwsze decyzje polityczne po wygranych wyborach, odpowiada, że - zgodnie z zapowiedziami - byłyby to "cofnięcie szkodliwych zmian emerytalnych, które zapewne wejdą w życie". - Na pewno cofniemy decyzję o przymusie pracy do 67. roku życie. Dodatkowo zmienilibyśmy kilka decyzji, dotyczących reformy oświaty czy polityki lekowej. Mamy pakiet Teraz Rodzina – wsparcie dla polskich rodzin to będzie nasz priorytet. Konieczne są szybkie reformy finansów publicznych. Warunkiem zmiany systemu jest dysponowanie środkami. Dziś wiele środków publicznych jest źle lokowanych, marnowanych. Trzeba staranie zająć się budżetem, uszczelnić go. System podatkowy też jest nieszczelny – jest wiele sfer, które w nieuprawniony sposób unikają podatków. To trzeba zmienić - mówi. Zaznacza jednocześnie, że dzięki dobremu systemowi podatkowemu można byłoby ograniczyć szarą strefę, ale także uregulować sprawy banków i sieci handlowych, które "zarabiają na Polakach, ale zyski lokują za granicą".

Prezes PiS wskazuje, że tendencja do pracy dłużej jest tendencją naturalną, a spora część osób nie chce przechodzić na emerytury. - Bardzo duża część chce mieć prawo do pracowania do 67. roku życia, ale nie obowiązek. Jestem przekonany, że tych ludzi, którzy będą chcieli pracować, będzie naprawdę bardzo dużo. W bibliotece sejmowej panie, które ukończyły 60. rok życia nie chciały przechodzić na emeryturę i na szczęście dzisiaj mają takie same prawo jak mężczyźni i nie można ich wyrzucić. Już teraz zwiększyła się średnia wieku przechodzenia na emeryturę. Też jestem za tym, aby ludzie pracowali dłużej, ale nie przymusowo. Naszym celem jest uzyskanie zgody społecznej na przywrócenie w kwestii emerytur zasady solidarności społecznej. Nie byłoby indywidualnych kont emerytalnych, ale wszyscy płaciliby składki od zarobków na rzecz emerytur - podkreśla.

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, rozważając sprawę przyszłych emerytur, należy zająć się przede wszystkim kwestią polityki prorodzinnej.
- Ceną obecnego systemu jest fatalna perspektywa demograficzna, wypychanie ogromnej ilości osób poza granice kraju, to cena trwania tego systemu. Trzeba podjąć szereg działań, z jednej strony o charakterze ekonomicznym. Trzeba rozwiązać problem mieszkaniowym oraz podjąć zabiegi o charakterze kulturowym. Chodzi o to, żeby rodzenie dzieci było trendy - podkreśla, wymieniając szereg elementów polityki prorodzinnej, które mogłyby poprawić sytuację polskich rodzin. Jednym z nich jest zorganizowanie systemu, w którym państwo daje działki, może po części uzbrojone ze środków unijnych, a mieszkania budowane są na wynajem. System taki sprawdza się świetnie w Austrii.

- Mieliśmy już wyznaczone tereny. Bo grunty ma państwo, agencje rządowe, wojsko i kolej. Z terenami nie byłoby problemów, tylko trzeba by je było pozamieniać, bo niektóre są bardzo atrakcyjne. Nie ma sensu na drogich terenach budować takich osiedli - stwierdza.

W odpowiedzi na pytanie dziennikarzy "Rzeczpospolitej" o możliwość zaistnienia zamachu w Smoleńsku, Jarosław Kaczyński odpowiada
- Jestem człowiekiem racjonalnym, a do tego prawnikiem. Jeżeli jest jakieś zdarzenie, ciąg wydarzeń i trzeba szukać przyczyny, to należy znaleźć taką koncepcję, która łączy wszystkie fakty i wyjaśnia. Teraz jest tylko jedna koncepcja łącząca i wyjaśniająca, to co stało się przed wylotem i po, i jest to koncepcja zamachu. Jestem otwarty. Jeżeli ktoś mi przedstawi inną koncepcję, wyjaśniającą ciąg zdarzeń w inny sposób, jestem gotowy w to uwierzyć. Nie jestem człowiekiem nieracjonalnym, przywiązanym do jednej koncepcji - podkreśla, wskazując przy tym, że przed 10 kwietnia działo się wiele rzeczy wskazujących na taki właśnie wariant.

- Zamach jest koncepcją wyjaśniającą wszystko. Dlaczego zdjęto stamtąd ochronę? Dlaczego jedynym człowiekiem polskiego rządu w Moskwie był były agent służb komunistycznych. Dlaczego to on jest wysłany na lotnisko? Dlaczego sprowadzono samolot do lądowania, skoro sami Rosjanie sami chcieli go odesłać? Dlaczego nakazano mu schodzenie do 100 metrów i lądowania? Dlaczego wprowadzono go w błąd co do miejsca, w jakim się znajduje? - wylicza wątpliwości prezes PiS, podkreślając że polskie władze boją się odpowiedzi na te pytania, ponieważ nie wypełniły wszystkich obowiązków, jakie na nich spoczywały.

- To tak jakby dziecko dostało 15 „dwój" z dziesięciu przedmiotów. Jak to można wyjaśnić? Sam się nad tym głowię. Wcale nie chciałbym, żeby to był zamach. Do tego dochodzą wątpliwości z brzozą. Eksperci mówią, że taki samolot taką brzozę kosi jak kosa zboże. Jedyne drzewo jakie mogłoby urwać skrzydło w tej strefie geograficznej, to dąb stuletni. Dlaczego tak strasznie kłamano polskim rodzinom, że nie mogą otworzyć trumien, że to jest rosyjska jurysdykcja, że to Rosjanie są właścicielami ciał polskich obywateli na terytorium Polski? Czegoś się straszliwie obawiano i przyjęto dla nas strasznie niekorzystne rozwiązanie prawne. Nie wykonano elementarnych zadań, przy tym kłamano. Pani marszałek kłamała na temat sekcji, której nie przeprowadzono - przypomina były premier.

Zapytany o to dlaczego staje w obronie mediów o. Tadeusza Rydzyka, choć w l. 90. je krytykował, Jarosław Kaczyński odpowiada:
- Reformy Leszka Balcerowicza były dla dużej części społeczeństwa katastrofą w wymiarze życia codziennego, a jedyną ofertą w sferze moralnej i świadomościowej mieli wówczas komuniści. O. Rydzyk tak prowadził Radio Maryja by nie wchodziło ono w konflikt z tym sentymentem i budowała zupełnie inną świadomość, zupełnie antykomunistyczną. Przez to zaktywizował pewną część społeczeństwa, która z jednej strony jest konserwatywna, a z drugiej socjalna. Momentem próby był Smoleńsk. Można powiedzieć, że było to zdane na celujący. Radio Maryja, TV Trwam i Nasz Dziennik odegrały ogromna rolę w tym, by sprawa nie została zapomniana, a kłamstwa nie zostawały bez odpowiedzi - mówi prezes PiS.

mall, źródło: Rzeczpospolita

[fot. PAP / B. Zborowski]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook