Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyński: trzeba zbadać, dlaczego likwidowano polską armię

16.05.2014

"Kiedyś trzeba będzie zbadać, dlaczego do tego doszło, czy to tylko wynik głupoty" mówi portalowi Stefczyk.info prezes PiS.


Stefczyk.info: Czy da się jeszcze odtworzyć wspólnotę państw zagrożonych przez Rosję, którą tak skutecznie, choć z wielkim wysiłkiem, budował śp. Prezydent?

Jarosław Kaczyński, prezes PiS: Taka wspólnota może być skuteczna, o ile będzie poparcie prezydenta Stanów Zjednoczonych. W przypadku wyprawy do Gruzji takie poparcie, bardzo wyraźne, było. Pamiętajmy też, że to niezwykle trudny projekt. Zwolenników trzeba energicznie przyciągać, tym bardziej, że w wielu krajach mamy do czynienia z antypolskimi emocjami, z brakiem racjonalności. Ale sytuacja jest dynamiczna. Np. na Ukrainie sytuacja zmieniła się na korzyść. Najtrudniej byłoby pewnie z Litwinami. Ale prezydent Grybauskaite jest partnerem, z którym można budować. Dwa dni przed 10 kwietnia powiedziała przecież mojemu bratu: "Trwa ofensywa rosyjska we wszystkich krajach b. ZSRR. Pan jest naszą ostatnią nadzieją".

Co dziś może zapewnić Polsce bezpieczeństwo? W tych wyborach  to pytanie jest ważne.

My mówimy jasno: po pierwsze, wyraźna obecność Amerykanów. Nie chodzi o siły, które np. stacjonowały w Niemczech Zachodnich, a więc 200 tysięcy żołnierzy, ale o takie siły, żeby było jasne, że Rosjanie atakując Polskę, muszą zaatakować armię amerykańską. W przewidywalnej przyszłości Moskwa nie zdecyduje się na taki krok.

A po drugie?

Musimy mieć taką armię, żeby innym chciało się nam pomagać. A więc zdecydowane zwiększenie naszej własnej siły obronnej, bo ta, która jest, ma charakter groteskowy. Niespełna 100-tysięczna armia, gdzie 1/3 to oficerowie, a druga 1/3 to podoficerowie, miałaby sens, gdyby można ją było szybko rozwinąć do dużej skali. Tymczasem nasz wskaźnik możliwości mobilizacajnych jest dramatycznie niski, sześciokrotnie niższy niż średnia w Unii Europejskiej. Ten rząd dokonał, niezależnie od tego, co mówi, likwidacji możliwości obronnych państwa. I kiedyś trzeba będzie zbadać, dlaczego do tego doszło, czy to tylko wynik głupoty.

W sferze energetycznej?

Gazoport, gazociąg do Danii, no i gaz łupkowy. Trzeba pamiętać o własnych złożach gazowych, no i oczywiście o węglu. Dziś więcej węgla importujemy niż sprzedajemy. Mamy również złoża węgla brunatnego, który Niemcy intensywnie eksploatują.

not. JK

[fot. PAP/Darek Delmanowicz]

Słowa kluczowe:

armia

,

Ukraina

,

Amerykanie

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook