Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyńska: Programowa promocja kultury

25.06.2015

Polskie ustawodawstwo z ostatnich lat utrudnia prowadzenie działalności artystycznej

Winston Churchill w obliczu II wojny światowej nie pozwolił na przesunięcie środków budżetowych z kultury na wojsko. Słynne pytanie „Panowie, to o co my walczymy?” trafnie odzwierciedla wagę, jaką brytyjski polityk nadawał twórczemu aspektowi rozwoju społeczeństwa.

 

Premier Wielkiej Brytanii miał świadomość, że naród wyjałowiony z kultury, niezdolny do jej podtrzymywania i rozwijania, przez swą nijakość skazany jest na unicestwienie. Kultura to spoiwo narodu, generator poczucia wspólnoty i motor rozwoju wrażliwości, subtelności myślenia kształtującej umiejętność krytycznej oceny rzeczywistości. Jak niezbędny to czynnik dla dynamiki ewolucji społeczeństw, podkreślać nie trzeba.

 

Polskie ustawodawstwo z ostatnich lat utrudnia prowadzenie działalności artystycznej, utrwalając postępujące spłycenie aktywności uznawanych za sztukę. Beneficjentami ostatnich czasów stają się niemal wyłącznie najbardziej znani artyści celebryci. Ludzie kultury mniej obecni w środkach masowego przekazu z powodu niszowego charakteru swojej działalności czy z braku potrzeby autopromocji w produkcjach o w przeważającej mierze wątpliwej jakości artystycznej albo rzetelnie wykonujący swe obowiązki pedagodzy szkół artystycznych borykają się nie tylko z trudnościami w realizacji swych dzieł, lecz także nierzadko z problemami najbardziej przyziemnymi, sprowadzającymi się do niełatwej odpowiedzi na pytanie: jak przetrwać kolejny miesiąc, za co przeżyć?

 

Całość do przeczytania w bieżącym numerze tygodnika „wSieci”.

Słowa kluczowe:

Kaczyńska

,

Marta Kaczyńska

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook