Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kaczyńska: Mówmy o Smoleńsku!

06.08.2014

Analogie między zestrzeleniem MH17 a 10/04 nasuwają się same.

"Zamachowcy dopisali do katastrofy smoleńskiej epilog, który nie pozwala światowej opinii publicznej dalej odkładać ad acta tego, co wydarzyło się ponad cztery lata temu pod Siewiernym" - pisze Marta Kaczyńska w najnowszym numerze tygodnika wSieci.

Jak zauważa - analogie pomiędzy zamachem na boeinga 777 a niewyjaśnionym upadkiem Tu-154 M nasuwają się same.

"Wielu z nas uderza podobieństwo rozmiaru zniszczeń obu samolotów, z których jeden został trafiony pociskiem i spadał z kilkukilometrowej wysokości, a drugi miał roztrzaskać się na kilkadziesiąt tysięcy kawałków po zderzeniu z brzozą i upadku z wysokości kilkunastu metrów" - pisze felietonistka. I wylicza kolejne podobieństwa: powyrywane nity z poszycia samolotu, przenoszone szczątki wraku, niszczenie fragmentów kadłuba. Ale dostrzega też zasadniczą różnicę - w postaci zachowania premierów Polski i Holandii.

"Szef rządu Holandii był w stanie szybko nawiązać konstruktywny dialog i pozyskać kluczowe dowody. Szef polskiego rządu, cztery lata temu mimo wybuchu przyjaźni polsko-rosyjskiej po śmierci 97 obywateli Polski z Prezydentem RP i jego małżonką na czele, wydobywania czarnych skrzynek zaniechał."

Kaczyńska dodaje: "Nie jestem pierwszą osobą i z pewnością nie będę ostatnią, która wspomina 10 kwietnia w cieniu zamachu na malezyjskiego Boeinga 777. "

I wypomina rządowi Tuska kolejne zaniechania: pominięcie postanowień umowy polsko-rosyjskiej z dnia 14 grudnia 1993 r., wedle której badaniem katastrofy samolotu wojskowego winna zająć się wspólna komisja składająca się z przedstawicieli obu państw, zrezygnowanie z umiędzynarodowienia badania okoliczności katastrofy, oddanie śledztwa Rosji oraz fakt, że urzędnicy Donalda Tuska w imię pojednania nie próbowali się nawet odwołać od kłamliwego raportu Anodiny, nie zrobili nic, by bronić elementarnej godności poległych.

"Naszym zadaniem jest nie przestawać mówić o tym, co zdarzyło się 10 kwietnia 2010 r., i o tym, jak nasze państwo „zdało z tego egzamin”. Merytorycznie, bez emocji. To nasza najsilniejsza broń w walce o prawdę. Presja opinii publicznej jest skuteczna" - konkluduje autorka.

Cały artykuł można przeczytać w najnowszym wydaniu Tygodnika "wSieci".

[Fot. wSieci]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku. 

Słowa kluczowe:

prezydent

,

samolot

,

Kaczyńska

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook