Jedynie prawda jest ciekawa


Już nie traktat fiskalny ale unia bankowa i polityczna

09.06.2012

Rozpoczęły się rozgrywki Euro 2012 więc raczej trudno skupić uwagę opinii publicznej na innych sprawach niż piłka nożna. Mimo wszystko chyba jednak trzeba, ponieważ Niemcy w ramach Unii Europejskiej forsują kolejne kroki integracyjne w postaci unii bankowej i unii politycznej.

Mówiła o tym kilka dni temu w wywiadzie dla niemieckiej telewizji ARD niemiecka kanclerz Angela Merkel, raczej nie zostawiając pozostałym członkom UE żadnych złudzeń, że będą na tą okoliczność konsultowani.

Jeszcze dwa miesiące temu głównym instrumentem, który miał zaradzić kłopotom strefy euro był pakt fiskalny. Ma wejść w życie kiedy zostanie ratyfikowany przynajmniej w 12 na 17 krajów strefy euro. Ratyfikacja nastąpiła zaledwie w kilku krajach a już okazuje się, że potrzebne są kolejne traktaty.

A przecież już pakt fiskalny miał gwarantować wyjście krajów strefy euro a w konsekwencji i całej Unii, z kłopotów.

Przypomnijmy, że myślą przewodnią tego paktu jest konieczność zrównoważenia budżetu państwa, a jeżeli już pojawi się deficyt to najwyżej do poziomu 0,5% PKB. Chodzi o tzw. deficyty strukturalny a więc sytuację w całym sektorze finansów publicznych (budżet państwa, budżety samorządów, budżety systemu ubezpieczeń społecznych), kiedy wydatki przekraczają dochody ale bez uwzględnienia zarówno dochodów jaki wydatków o charakterze nadzwyczajnym i jednorazowym.

Ale to nie wszystko. W pakcie znajdują się zapisy o mechanizmie korygującym przygotowywanym przez Komisję Europejską w odniesieniu do krajów w których deficyt przekracza wyznaczony poziom deficytu strukturalnego, programach partnerstwa budżetowego i gospodarczego dla krajów objętych procedurą nadmiernego deficytu zatwierdzanych przez Radę UE i Komisję Europejską.

Są także zapisy o koordynacji polityki gospodarczej krajów paktu, a także konieczność przedstawiania Radzie i KE ex ante reform polityki gospodarczej, które planuje się realizować w tych krajach.

Mamy więc do czynienia ze zgodą na głęboką ingerencję instytucji europejskich Rady i KE zarówno w politykę budżetową jak i politykę gospodarczą krajów które paktem zostaną objęte.

Okazuje się, że to wszystko mało, potrzebne są kolejne posunięcia integracyjne.

Pierwsze, którego założenia przygotowuje Komisja Europejska to unia bankowa. W propozycji stosownej nowej dyrektywy unijnej KE chce aby w całej UE obowiązywały jednakowe zasady restrukturyzacji i likwidacji banków.

Banki wszystkich 27 krajów unijnych wpłacałyby składki na specjalny fundusz likwidacyjny z którego później miałyby być finansowane programy restrukturyzacyjne banków, które popadły w tarapaty.

Tyle tylko, że wiele banków krajów strefy euro już ma ogromne kłopoty i sugestia aby banki z krajów Europy Środkowo- Wschodniej je finansowały jest pomysłem dosłownie kuriozalnym.

No i wreszcie unia polityczna o której kanclerz Merkel mówi tak „potrzebujemy przede wszystkim unii politycznej, to oznacza, że krok po kroku musimy oddawać kompetencje Europie i przyznać jej zdolności kontrolne”.

Kanclerz Merkel chce te zamierzenia realizować szybko i już na Radzie Europejskiej w dniach 28-29 czerwca ustalić plan pracy do budowania unii politycznej.

Niestety istnieją poważne obawy, że na te wszystkie posunięcia, zgodzi się bez żadnej dyskusji Premier Tusk, choć unia bankowa będzie „kamieniem u szyi” zarówno spółek - córek wielkich banków zachodnich obecnych w Polsce jak i pozostałości polskiego sektora bankowego.

Podobnie oddawanie kolejnych kompetencji do Brukseli szczególnie w zakresie polityki fiskalnej odbierze ostatnie instrumenty jakie ma w swoich rękach rząd aby oddziaływać na gospodarkę.

Jednak sposób w jaki została w Polsce podjęta decyzja w sprawie przystąpienia od paktu fiskalnego pokazuje, że na forum europejskim podporządkowujemy się decyzjom niemieckim. Wydaje się więc przesądzone, że bez żadnej debaty sejmowej tak będzie zarówno w sprawie unii bankowej jak i unii politycznej.

 

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook