Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jurek: Pracujemy obok partii, które są zainfekowane

24.12.2014

„Mechanizm europejski, zgodnie z którym Europy Środkowej, w tym Polski należy słuchać, zostawia realny ślad na polskich europosłach pracujących w Brukseli. Ale na tym kończą się pozytywy - powiedział w Poranku WNET europoseł Marek Jurek.

Polityk odniósł się do prorosyjskich postaw wśród eurosceptycznych ugrupowań prawicowych. „Mechanizm wspierania antyzachodniej opozycji przez Kreml jest dawno znany. W Mołdawii też mamy partię 'narodową', która sprzeciwia się integracji tego kraju z UE, a jest ona kontrolowana i finansowana w całości przez Rosję. Ale jest to ciekawe, że nasi partnerzy ze 'starej Unii' muszą wyjaśnić swoje stanowisko” - tłumaczył Jurek.

Jako przykład b. marszałek Sejmu wskazał francuską prawicę. „Związki Frontu Narodowego z Rosją trwają już 20 lat, a zaczęły się poprzez kontakty Le Pena z Żyrinowskim. I jak widać, po 20 latach tworzy to problem. Takie sygnały w polityce należy traktować poważnie - podkreślił europoseł wybrany z listy PiS.

Jurek zwrócił również uwagę na brak sił politycznych, które stawałyby na forum Unii Europejskiej w  obronie tradycyjnych wartości. „W Parlamencie Europejskim nie ma ani jednego klubu parlamentarnego, który - jako klub - sprzeciwiałby się konsekwentnie rewolucji homoseksualnej” - alarmował polityk.

Marek Jurek zwrócił uwagę, że w tej sprawie nie ma jednomyślności nawet we frakcji EKR. „Jeżeli chodzi o naszą delegację, czyli w większości kolegów z Prawa i Sprawiedliwości, w której ja również pracuję, to jesteśmy przeciwni” - podkreślił prezes Prawicy RP. Niestety inaczej jest w przypadku przedstawicieli innych państw. „Problem polega na tym, że pracujemy obok partii zachodnioeuropejskich, które na ogół są zainfekowane już ideologią rewolucji społecznej” - powiedział Jurek.

Europoseł odniósł się również do pierwszego wystąpienia Donalda Tuska jako przewodniczącego Rady Europejskiej. „To, co było najbardziej uderzające, to teatralny kontrast między wizytą prezydenta Poroszenki w Polsce, wystąpieniem w parlamencie, pokazaniem naszych związków, a z drugiej strony nieobecnością prezydenta Ukrainy na posiedzeniu Rady Europejskiej. To takie janusowe oblicze Platformy Obywatelskiej, która w kraju będzie wykonywać gesty poprawności w dziedzinie interesu narodowego, a na Zachodzie nie ma już echa. Donald Tusk zamiast być reprezentantem Europy Środkowej, zachowuje się bardzo zachowawczo” - podkreślił Jurek. 

Na koniec b. marszałek Sejmu potwierdził, że Prawica RP w wyborach parlamentarnych stworzy wspólne listy z Prawem i Sprawiedliwości. „Nasze porozumienie traktujemy strategicznie. Uważamy przede wszystkim, że ono jest potrzebne Polsce, mimo problemów, które są realnymi problemami - pojawiły się w realizacji porozumienia samorządowego nie z naszej strony i wymagają wyjaśnienia. Uważamy, że obowiązkiem obu naszych partii jest robić to, co potrzebne Polsce, a wyborcom pozostawić wybór najlepszych posłów ze wspólnych list, na których partią wiodącą będzie Prawo i Sprawiedliwość” - wyjaśnił europoseł.

gah/radiownet.pl

[fot. Fratria]


Słowa kluczowe:

UE

,

Kreml

,

Rosja

,

Unii

,

Mołdawia

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook