Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Józef Orzeł: Chcemy obsadzić wszystkie komisje wyborcze

23.02.2015

O powołanie Ruchu Kontroli Wyborów opowiada Józef Orzeł, prezes klubu Ronina.


Stefczyk.info: Jakie są cele Ruchu Kontroli Wyborów?

Chcemy obsadzić komisje obwodowe tak, aby nie było tam fałszerstw. W związku z tym idziemy razem z komitetami, które chcą uczciwych wyborów, czyli m.in. z PiS-em i innymi komitetami, którym zależy na uczciwych wyborach. Trudno stwierdzić, czy któraś z partii systemowych byłaby zainteresowana.

Józef Orzeł: Musimy mieć komplet danych źródłowych do policzenia. A dane źródłowe są zawarte w protokołach, które są dokumentami publicznymi. Dlatego chcemy mieć kopie z 27 tysięcy komisji, ale też równocześnie będziemy prosić PKW o powieszenie zdjęć wszystkich protokołów na swojej stronie. Choć niezależnie do tego, czy oni to zrobią, czy nie, my i tak chcemy je zebrać. W myśl 67 artykułu konstytucji obywatel ma prawo do informacji publicznej, a to jest właśnie informacja publiczna w momencie podpisania przez komisję obwodową. Jeżeli protokół można powiesić na małej szybie, to można go też powiesić na największej szybie świata, czyli w Internecie.

Chcemy też policzyć głosy ze wszystkich komisji obwodowych i stworzyć całościowy obraz, niezależny od państwowej komisji. Nasi ludzie w komisjach obwodowych spiszą sobie wyniki i podadzą je dalej.

Mówimy tutaj o kilkudziesięciu tysiącach ludzi, którzy będą potrzebni w komisjach. Co zrobić żeby uniknąć prowokacji ze strony tych, którzy będą chcieli przeszkodzić?

A co się stanie jeżeli 1% to będą prowokatorzy? Oni, albo nie wykonają pracy i nie przyjdą, albo nie wykonają dobrze pracy i  wyślą nam fałszywe dane. Chodzi o to, aby w komisjach była więcej niż jedna osoba.  Sam PiS może wystawić jedną osobę w każdej komisji. Do tego dochodzą osoby związane z innymi środowiskami.  Dla nas najważniejsze zadanie to znaleźć tych ludzi, przeszkolić i odpowiednio przygotować  i mieć nadzieję, że będą tam i dopilnują porządku.

Jeżeli będziemy mieli wszystkie skany protokołów, będziemy mogli porównać z informacjami, które dostarczą nam nasi ludzie z komisji. Jeżeli w komisji pracować będą 2-3 osoby możemy to z łatwością zweryfikować.

Skoro powstaje Ruch Kontroli Wyborów, to z pewnością w założeniu na więcej niż jedne wybory. Wtedy też jakiekolwiek prowokacje mogą uderzyć w wizerunek Ruchu i wpłynąć na postrzeganie go w kolejnych wyborach.

Istnieje też pewna weryfikacja merytoryczna. Wszyscy muszą zostać przeszkoleni. A to szkolenie jest poważne i porządne i trochę obciążające. Po samym szkoleniu będzie też mały test, odpowiedź 2-3 pytania ze szkolenia. Po to, aby sprawdzić czy ludzie to zrozumieli, czy orientują się w procedurach. One są tu bardzo ważne. Dlatego napisaliśmy instrukcje dla członków komisji, a niedługo powstanie taka sama dla mężów zaufania.

A na czym będzie polegało samo szkolenie?

Wystarczy zobaczyć instrukcję na stronie www.ruchkontroliwyborów.pl. To na jej podstawie będziemy szkolić. Jest to procedura dotycząca tego co będzie się działo od momentu otwarcia punktu wyborczego do jego zamknięcia i jak powinny wyglądać procedury.

Jest Pan już w stanie ocenić, czy uda się uzbierać odpowiednią liczbę osób?

W tym momencie nie jestem w stanie tego ocenić. To praca na najbliższe 2-3 tygodnie. Jeszcze 4 lata temu PiS podpisał umowę ze stowarzyszeniem Solidarni 2010 i klubami „Gazety Polskiej”, wtedy to się nie udało. Ale wtedy były to 3 organizacje, teraz mamy ich 76. Chcemy uruchomić tzw. trzeci sektor, społeczeństwo obywatelskie.

ROZMAWIAŁ: Tomasz Karpowicz

Słowa kluczowe:

wybory prezydenckie

,

wybory

,

orzeł

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook