Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Johann: "Tusk reperezentowałby interesy wszystkich, tylko nie Polski"

13.02.2014

OD kilku miesięcy krąży pogłoska, że Donald Tusk szykuje się na szefa Komisji Europejskiej. Tej samej, która ma problemy z rządem... Donalda Tuska i często stawia mu różne zarzuty związane ze złym zagospodarowywaniem środków unijnych. O tym czy i jak zostałyby rozwiązane te problemy, gdy Tusk został przewodniczącym KE rozmawiamy z prawnikiem Wiesławem Johannem, sędzią Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

STEFCZYK.INFO: Jak wyglądałaby sprawa konfliktów pomiędzy KE a Polską za rządów Tuska, gdyby Tusk został szefem KE?

Wiesław Johann: Sprawy przeciwko różnym krajom nie prowadzi cała Komisja Europejska, lecz poszczególni komisarze. Więc jeśli po przeprowadzeniu calej procedury sprawdzającej KE stwierdzi, że Polska gdzieś tam naruszyła jakieś przepisy europejskiej i są podstawy do wystąpienia do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, to wówczas takie postępowanie się wszczyna. Więc jeśliby pojawiła się taka sytuacja, że przedstawicielem jakiegoś kraju byłby przewodniczacy KE, a KE prowadziłaby postępowanie wobec tego kraju, to poza wszelką dyskusją jest to, że taka osoba w czasie jakichś głosowań w tej sprawie powinna się z nich wyłączyć.


Czyli można przypuszczać, że nie byłoby tu jakichś specjalnych kolizji prawnych.

Nie. To byłoby jak w postępowaniu sądowym. Jest instytucja iudex suspectus – czyli sędziego, który nie powinien orzekać. Jest instytucja wyłączenia sędziego z mocy prawa; albo z własnej inicjatywy, albo na wniosek strony, która uważa, że sędzia nie zapewni bezstronności.


Czy Tusk byłby – według pana – dobrym przedstawicielem naszego kraju w Brukseli?

No niech pan nie żartuje! Mam swój pogląd na temat pana Tuska. Jestem obywatelem naszego kraju i mam prawo go oceniać jako polityka, jako działacza partii politycznej o nazwie Kongres Liberalno-Demokratyczny, aktywnego uczestnika życia politycznego, który jest obecnie premierem. Nie zgadzam się z podejmowanymi przez niego decyzjami. A w kwestii jego kandydowania na szefa KE to uważam, że Polskę w gremiach międzynarodowych powinien reprezentować ktoś, kto będzie reprezentował interes Polski i interesy naszej racji stanu. Zaś w osobie pana Tuska ja takiej pewności nie mam, wprost przeciwnie. Zapewne reprezentowałby interesy wszystkich, tylko nie Polski.

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

[FOTO: PAP/Jacek Turczyk]

Słowa kluczowe:

Komisja Europejska

,

UE

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook