Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Johann: Nie idę na wrześniowe referendum

20.08.2015

Na wrześniowe, z tymi trzema pytaniami, na pewno nie pójdę. One mnie nie interesuje z kilku powodów. Pytania do niego zostały wymyślone ad hoc, bez związku z naszym życiem publicznym - mówi Wiesław Johann, prawnik, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

STEFCZYK.INFO: Czy wybiera się pan na referenda: wrześniowe i jeśli prezydent rozpisze to drugie, także na październikowe?

Wiesław Johann: Na wrześniowe, z tymi trzema pytaniami, na pewno nie. One mnie nie interesuje z kilku powodów. Pytania do niego zostały wymyślone ad hoc, bez związku z naszym życiem publicznym. One tylko zostały przez byłego prezydenta wymyślone po to, żeby zdobyć sobie parę dodatkowych głosów, zwłaszcza wśród wyborców Pawła Kukiza.

Prawdę powiedziawszy dla mnie jako prawnika pytania są albo nieprecezyjne, jak to o finansowanie partii politycznych, bo nie wiadomo, czy chodzi o zwiększenie czy zmniejszenie finansowania.

Kwestia dotycząca tłumaczenia na korzyść podatnika już zostało załatwiona przez Sejm.

A jeśli chodzi o JOWy, to według mnie, to pytanie w ogóle jest niekonstytucyjne. Nie widzę więc potrzeby, aby iść na referendum.

Czy kwestie do drugiego referendum, na którym zależy PiS, nie powinny też być rozstrzygnięte przez parlament. Nie ten, bo ten już pokazał gdzie ma wolę społeczeństwa, które zebrało tyle milionów głosów, ale przez przyszły?

Myślę, że sytuacja jest tego rodzaju, że są to trzy ważne zagadnienia z punktu widzenia społecznego. Wiek emerytalny, sześciolatki czy Lasy Państwowe. Od wielu lat te tematy były w centrum społecznego zainteresowania. Zebrano pod projektami obywatelskimi ponad 6 milionów głosów.

Oczywiście można powiedzieć, że można to rozstrzygnąć w formie ustawowej. No, ale jeśli do tej pory Sejm nie był w stanie załatwić tego problemu nie był w stanie się nawet wypowiedzieć, to jest oczywiste, że można to rozstrzygnąć w referendum. To publiczna forma przymuszenia Sejmu do działania.

Jest za ogłoszeniem referendum październikowego. Właśnie po to, aby przymusić parlament.

Czy Sejm musi przyjąć wyniki referendum? Musi rozstrzygnąć kwestie wedle odpowiedzi obywateli?

Jeśli referendum spełni kryteria ustawowe, czuli będzie przynajmniej 50-procentowa frekwencja, to musi. Wyniki referendum są wówczas wiążące dla Sejmu. To wynika z Konstytucji i ustawy o referendum.  

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

[FOTO: wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

Johann

,

referendum

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook