Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Johann: Grabarczyk chce uprawiać marną partyjną politykę

25.09.2014

Rozmowa z prawnikiem, byłym sędzią Trybunału Konstytucyjnego Wiesławem Johannem.

Stefczyk.info: Jako ważny sygnał została odebrana zapowiedź zmian personalnych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Cezary Grabarczyk poinformował, że z resortu odejście wiceminister Michał Królikowski, a w jego miejsce przyjdzie prof. Płatek. To znacząca zmiana, ponieważ ci dwaj prawnicy reprezentują znacząco inne odejście do spraw aksjologicznych. Jak to zatem oceniać?

Wiesław Johann: Każdy pracodawca, każdy szef instytucji, każdy menadżer ma prawo dobierania sobie takiej kadry jaką chcę. To jest naczelna zasada, którą trzeba szanować. Jednak w tym przypadku mamy do czynienia nie ze jakimś prywatnym biznesem, ale z Ministerstwem Sprawiedliwości. Jest oczywiste, że funkcjonowanie takiej instytucji wymaga pewnej ciągłości. Urzędnicy, dyrektorzy departamentów, wiceministrowie, sekretarze stanu mają określone zadania. Jeśli się z nich dobrze wywiązują, czy bardzo dobrze, to oczywiste jest, że nie ma potrzeby ich zmieniać.

W Polsce to jednak nie działa w ten sposób.

Rzeczywiście od niemal 20 lat widzimy dziwną tendencję, by o najwyższych stanowiskach w sferze publicznej decydowała przynależność partyjna, poglądy polityczne, postawa ideologiczna. To dla mnie kryteria nie do przyjęcia, z punktu widzenia funkcjonowania państwa. Ktoś albo jest dobrym urzędnikiem, albo jest dobrym wykonawcą zadań nałożonych na resort, albo nie. Całkowicie odrzucam tezę, że poglądy polityczne, poglądy, które mieszczą się w sferze wolności sumienia, mogą być kryterium decydowania o obsadzie stanowiska w państwie. Tak być zwyczajnie nie może.

Jak zatem oceniać to, co zdarzyło się w ministerstwie?

Jak widać mamy klasyczny zabieg zmierzający do upartyjnienia ideologicznego resortu sprawiedliwości, który powinien być od tego typu zarzutów całkowicie wolny. Ministerstwo to jest powołane, by organizować prace sądów, a nie po to, by zajmować się tym, czy ktoś jest katolikiem, czy nie jest, czy ktoś hołduje zasadom gender, czy nie. Jeśli ktoś jest dobrym funkcjonariuszem publicznym, jeśli się sprawdził, a jego działania były efektywne, to dalej powinien pracować.

Minister Grabarczyk jednak zdaje się nie podzielać tego zdania

To, co stało się w resorcie, jest klasycznym dowodem na to, że skoro jest nowy minister, to muszą być i nowe zasady. Minister Grabarczyk nie jest z mojej bajki. Znam jego poglądy, jego postawę. Czasami słuchałem jego wystąpień w Trybunale Konstytucyjnym. To jest zapewne dobry prawnik. Jego kwalifikacji nie podważam. Jednak to nie wszystko. Jak widać, on chce uprawiać marną partyjną politykę. Jeśli ktoś zamierza uprawiać taką politykę w resorcie sprawiedliwości, to jest jasne, że do tej funkcji się nie nadaje. Ministerstwo sprawiedliwości nie jest od tego, by uprawiać partyjną politykę.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. BO/Blogpress.pl]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook