Jedynie prawda jest ciekawa


Jeszcze bez negocjacji straciliśmy 7,3 mld

06.11.2012

Ogłoszona przez minister Bieńkowską strategia negocjacyjna, prowadzi nas na manowce i to kosztem polskiej wsi i rolników - pisze Zbigniew Kuźmiuk.

Wczoraj razem z europosłem Januszem Wojciechowskim mieliśmy konferencję prasową podczas której bardzo mocno polemizowaliśmy z głównymi tezami wywiadu jakiego udzieliła Gazecie Wyborczej minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowską (http://www.popler.tv/prawoisprawiedliwosc#51172).

Wywiad ten ukazał się 29 października i jego myślą przewodnią było stwierdzenie, że „dopłaty bezpośrednie to nieefektywny system płacenia rolnikom”.

Z tego stwierdzenia wynika naszym zdaniem błędna strategia negocjacyjna rządu Tuska, „odpuścimy Wspólną Politykę Rolną (WPR), a w zamian być może nie obetną nam aż tak bardzo środków na rozwój regionalny”.

Zwracam uwagę, że wywiad został opublikowany w momencie kiedy w Brukseli zaczyna się ostatni etap negocjacji nowej perspektywy finansowej na lata 20014-2020, który ma zostać sfinalizowany na szczycie UE w dniach 22-23 listopada.

W dużym skrócie Wspólna Polityka Rolna ma II filary. Pierwszy - to dopłaty bezpośrednie dla rolników, drugi - środki na rozwój terenów wiejskich.

W obecnej perspektywie finansowej na lata 2007-2013 środki na dopłaty bezpośrednie rosły od 70% w roku 2007 do 100% w 2013 i sumarycznie dla Polski w tym ostatnim roku wyniosą około 3 mld euro.

W takiej wielkości zostały zaplanowane przez Komisję Europejską dla naszego kraju na następne 7 lat czyli w całej nowej perspektywie powinny wynieść 21 mld euro.

W ramach II filaru Polska otrzymuje w obecnej perspektywie około 2 mld euro rocznie, a więc przez 7 lat, otrzymamy środki w wysokości 14 mld euro.

Podobnie powinno być i w następnej perspektywie finansowej, tak więc sumarycznie Polska powinna otrzymać na lata 2014-2020 na WPR około 35 mld euro.

Jest jeszcze bardzo ważny problem wyrównania dopłat bezpośrednich pomiędzy starymi i nowymi krajami członkowskimi. Mimo tego, że w 2013 roku polscy rolnicy otrzymają 100% dopłat bezpośrednich, to na hektar użytków rolnych w Polsce przypadnie około 190 euro, a na przykład w sąsiednich Niemczech blisko 330 euro.

Do tej pory różnica w dopłatach była uzasadniana niższymi kosztami wytwarzania w nowych krajach członkowskich ale koszty te w zasadzie się już wyrównały i utrzymywanie różnic, jest naszym zdaniem, dyskryminacją polskich rolników, co jest sprzeczne z prawem unijnym.

Polski rząd zapowiedział walkę o wyrównanie dopłat ale nic w tej sprawie nie zrobił i wygląda na to, że w końcówce negocjacji nawet nie chce podnosić tego tematu.

A przecież gdyby do tego wyrównania doszło (średnia unijna dopłat około 270 euro na hektar), to Polska rocznie dodatkowo w ramach I filara uzyskałaby 1 mld euro, a więc w ciągu 7 lat perspektywy finansowej, dodatkowe 7 mld euro.

Naszym zdaniem w Ramach WPR na lata 2014-2020, Polska powinna więc otrzymać 42 mld euro i o takie pieniądze polski rząd powinien walczyć w Brukseli.

Niestety opisana wyżej strategia rządu doprowadzi do tego, że stracimy sporo środków na WPR, nic nie zyskując w ramach funduszy regionalnych.

Już po cichu Komisja Europejska z komisarzem ds. budżetowych Januszem Lewandowskim, obcięła środki na politykę regionalną dla Polski aż o 3 mld euro, a prezydencja cypryjska zmniejszając ogólny budżet UE na lata 2014-2020 o 53 mld euro, zmniejszyła środki na politykę regionalną dla naszego kraju o kolejne 4,3 mld euro.

A więc nie rozpoczynając jeszcze negocjacji, straciliśmy 7,3 mld euro na politykę regionalną i z zarezerwowanych dla naszego kraju 80 mld euro zrobiło się tylko 72,7 mld euro.

Jeżeli będą dalsze cięcia wydatków budżetowych, a chcą tego Niemcy i Francja, stracimy kolejne miliardy euro i wtedy środki na politykę regionalną w przyszłej perspektywie finansowej, będą podobne do tych w obecnej. A przypomnę 68 mld euro na lata 2007-2013, uzyskał premier Marcinkiewicz bez specjalnego rozgłosu.

Ogłoszona przez minister Bieńkowską strategia negocjacyjna, prowadzi nas na manowce i to kosztem polskiej wsi i rolników, co będzie miało odbicie w przyszłości w rosnących cenach żywności. A to jest już problem dla nas wszystkich.

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook