Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Antypolskie gradobicie

19.09.2011

Sprawa zniszczenia pomnika w Jedwabnem nie schodziła przez wiele dni z czołówek mediów. Wiele środowisk w Polsce rzuciło się do przepraszania za polski antysemityzm, media zaznaczały, że w naszym kraju wciąż nienawidzi się Żydów i tropiły kolejne przejawy antysemityzmu. To postawa przedwczesna.

Przed informacjami o motywach sprawców oraz ich personaliach nie da się powiedzieć, czy mamy w tym przypadku do czynienia z antysemickim wybrykiem. Tak samo jak nie każde pobicie Żyda jest przejawem antysemityzmu, tak samo nie każda dewastacja związana z Żydami jest dowodem nienawiści do całego narodu.

Wandalom mogło w tej sprawie chodzić o zdobycie rozgłosu i wykorzystać fakt, że o Jedwabnem w Polsce od lat jest głośno. Sprawa Jedwabnego czy stosunku do Żydów mogła być dla nich czymś zupełnie nieistotnym. Wreszcie, mogli chcieć odreagować nagłaśniane przez media kłamstwa na temat udziału Polaków w holokauście. Tak niskie motywacje, które mogły pchnąć sprawców do zniszczenia pomnika, są również godne potępienia, ale trudno nazwać to antysemityzmem.

Trzeba zrobić wszystko, aby złapać sprawców i ustalić motywy ich działania. W Polsce wszyscy przyjęli za pewnik, że wandale z Jedwabnego są typowymi antysemitami, którzy kipią nienawiścią do Żydów. Reakcja na dewastację pomnika w Jedwabnem wyglądała tak, jakby ktoś od miesięcy szykował akcję nagłaśniania polskiego antysemityzmu i tylko czekał na odpowiedni moment. A gdy ten moment nastał, przeprowadzono silne antypolskie gradobicie.

Stanisław Żaryn

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook