Jedynie prawda jest ciekawa


Jaworski: Niegospodarność w przemyśle stoczniowym jest olbrzymia

24.05.2013

"Niezależnie od tego, najprawdopodobniej przyszłego tygodnia wystąpię do prokuratury o zbadanie sytuacji w Stoczni Gdańskiej pod kątem pilnowania majątku publicznego, bo właścicielem 25% akcji tej spółki jest Skarb Państwa."

Stefczyk.info: Gruchnęła wieść mówiąca o możliwym wniosku o upadłość Stoczni Gdańskiej. Myśli Pan, że to realna możliwość? Dlaczego do niej doszło?

Andrzej Jaworski, były prezes Stoczni Gdańsk, PiS: Nie wierzę w to, że prywatny właściciel, nawet mając zobowiązania w granicy kilkunastu milionów złotych, zdecyduje się ogłosić upadłość i odda spółkę w zarządzanie syndyka, całkowicie tracąc nad nią kontrolę. Być może są jednak rzeczy – o których dowiemy się za jakiś czas – że na przykład zostało podpisane porozumienie pomiędzy Skarbem Państwa a ISD, które nie jest realizowane i przez takie sygnały o ewentualnej upadłości chcą coś zyskać. Obserwowałem przez długi okres zachowanie Ukraińców i wydaje mi się, że to typowa zagrywka mówiąca o tym, że jeżeli czegoś nie uzyskamy, to będziemy ogłaszać upadłość. Niezależnie od tego, najprawdopodobniej przyszłego tygodnia wystąpię do prokuratury o zbadanie sytuacji w Stoczni Gdańskiej pod kątem pilnowania majątku publicznego, bo właścicielem 25% akcji tej spółki jest Skarb Państwa. Doskonale pamiętam, że w momencie, kiedy zostałem odwołany z funkcji prezesa, na koncie stoczni było ponad 200 mln złotych, a spółka szła w dobrym kierunku. Pytanie brzmi: co z tymi pieniędzmi się stało?

Mówi pan o ewentualnych zyskach, które mieliby osiągnąć Ukraińcy. Czy tą kartą przetargową może być kolejna transza pomocy publicznej?

Jestem jak najbardziej przekonany, z tym, że otrzymanie pomocy publicznej musi wiązać się z pełną kontrolą tych pieniędzy. Musimy poznać szczegółowe informacje dotyczące tego, co robił w radzie nadzorczej przedstawiciel Skarbu Państwa, co się działo z majątkiem Stoczni i dlaczego dzisiaj po raz kolejny ta pomoc ma być udzielona. Poza tym jest jeszcze jedna rzecz – w momencie podpisywania aktu prywatyzacyjnego nastąpił zapis, który nie jest zresztą tajny – że w momencie, gdy Ukraińcy zaprzestaną budowy statków, będą musieli zapłacić Skarbu Państwa kilkaset milionów złotych. Sytuacja upadłości jest równoznaczna z zaprzestaniem takiej działalności – teoretycznie spółka przeszłaby wtedy w ręce Skarbu Państwa, co może nie byłoby złym rozwiązaniem.

Stocznia Gdańska przeszła w ręce Ukraińców kilka lat temu. Jak pan ocenia ten czas?

Ciężko powiedzieć, że są to rządy jedynie Ukraińców, bo mieliśmy nadzór ministra Grada i tego, co w tej sprawie robił – lub nie robił. Przypomnę, że to jego ludzie bardzo mocno opanowali Agencję Rozwoju Przemysłu, która jest głównym partnerem stoczni. Tutaj jest tyle wątków i pytań, że obawiam się, że mogło dojść w czasie rządów ministra Grada i premiera Tuska do wielu dziwnych sytuacji. Trzeba się temu bardzo mocno przyglądać.

A może po prostu przemysł stoczniowy jest nierentowny? Może powinniśmy wolnemu rynkowi pozostawić te kwestie?

Uściślając, stocznia w Gdynii i Szczecinie zostały zlikwidowane przez premiera Tuska zaraz po kampanii wyborczej, gdy przedstawiany był ten pamiętny katarski inwestor, który miał przynieść przemysłowi stoczniowemu olbrzymie korzyści. Stało się zupełnie coś innego. Za to odpowiada bezpośrednio minister Grad i premier Tusk. Likwidacja przemysłu stoczniowego to czarna karta w gospodarce morskiej. W tym samym czasie statki zamawiano w Japonii! Wiadomo, że tam jest dużo droższa prasa i materiały do budowania statków. Uważam to za jeden z większych absurdów gospodarowania – zamiast produkcji statków u nas, co dałoby korzyści dla pracowników i firm, robiono to w Japonii! W grę nie wchodzi tu nawet cena, bo statki w Japonii są jednymi z najdroższych na całym świecie. To zarazem odpowiedź na pytanie, czy przemysł ma przyszłość. Najlepiej funkcjonują stocznie azjatyckie, gdzie prasa jest droga.

A europejskie państwa?

Również potrafią sobie świetnie radzić. W tamtych państwach nie ma tak dużych problemów z przemysłem stoczniowym. Gdy jest potrzeba, na przykład Niemcy pomagają w każdej dziedzinie swojego przemysłu. Nie jest rozwiązaniem coś zlikwidować, tylko zbudować na nowo. Aby to jednak zrozumieć, trzeba mieć u rządów prawdziwych gospodarzy. Gdy obejmowałem funkcję prezesa Stoczni Gdańskiej w 2006 roku i pełniłem ją przez równe dwa lata, to w tym okresie nie wzięliśmy od Skarbu Państwa ani jednej złotówki. Przez dwa lata nie doszło do takiej sytuacji, by pracownicy musieli czekać choćby jeden dzień na wypłaty! Dziś czekają pół roku. To kolejny element pokazujący nieudolność i niegospodarność tej ekipy. 

not. svit

[Fot. Wikipedia]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook