Jedynie prawda jest ciekawa


Jastrzębowski: Elity w Polsce odkleiły się od rzeczywistości

09.06.2016

"Tym ludziom wydaje się, że opinia społeczna to jest opinia Warszawy, Warszawa nie jest całą Polską".

– Nie miały pojęcia o tym, co się wokół nich dzieje, nie znały nastrojów społecznych i mam wrażenie, że nadal nie do końca znają. Tym ludziom wydaje się, że opinia społeczna to jest opinia Warszawy, tak jak Nowy Jork nie jest całymi Stanami Zjednoczonymi, tak Warszawa nie jest całą Polską – powiedział na antenie Telewizji Republika Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny "Super Expresu".

W środę Prawo i Sprawiedliwość opowiedziało się za wprowadzenie pierwszego czytania obywatelskiego projektu ustawy Komitetu Obrony Demokracji ws. Trybunału Konstytucyjnego. Platforma Obywatelska i .Nowoczesna były przeciw. – Mnie takie podejście w polityce się bardzo podoba. Wprawia wszystkich w takie "o co właściwie chodzi"? Największym marzeniem ludzi, którzy napisali ustawę jest to, żeby ją wyrzucić do kosza, żeby ona zniknęła. Najgorsze, co może się teraz zdarzyć to podjąć dyskusję o tej ustawie. KOD pokazał się jako świeży, nowy gracz i pan Kijowski ma tu już miejsce w historii – ocenił Sławomir Jastrzębski. Dodał, że jeśli "PiS przyjąłby ten projekt, to może się okazać, że są tam dobre rzeczy, bo jeśli ten "niedobry" PiS chciałby iść z KOD-em i PO na kompromis, to nie byłaby to dobra sytuacja dla opozycji". – Gdybyśmy się już mieli nie śmiać z tej arcyśmiesznej sytuacji, to musielibyśmy uznać, że dla szefostwa Komitetu Obrony Demokracji najlepsza jest gra o wszystko. Albo wydrukujecie orzeczenie i zaprzysiężycie trzech sędziów, albo nic, albo ta ustawa, którą napisaliśmy się nie liczy – dodał.

Frasyniuk liderem opozycji?

Komentując ostatnie spekulacje medialne, które donoszą, że nowym liderem KOD, zamiast Mateusza Kijowskiego, może być Władysław Frasyniku, redaktor naczelny "Super Expressu" powiedział, że "ma wielkie zasługi historyczne dla polskiej demokracji". – Jako lider opozycji, robiłby jej źle, bo jest znany z zimnej krwi, z chłodnych analiz, jest bardzo wyważony i byłby idealnym liderem opozycji, bo jest barwny – ocenił.

Mówiąc o Mateuszu Kijowskim stwierdził, że ma on "charyzmę tafli lodowej". – Właściwie nie wiem jakie są jego poglądy. Ustawa, którą KOD napisał jest szkodliwa, jest przeciwny swojej ustawie. Gdybym miał zacytować kilka zdań pana Kijowskiego to nie umiałbym, naprawdę nie umiałbym tego zrobić. Słyszałem jedynie, jak skandował "demokracja", z "wigorem" i "temperamentem" – zażartował Jastrzębski.

"Warszawa nie jest całą Polską"

Odnosząc się do rządowego programu "Mieszkanie Plus" Sławomir Jastrzębowski ocenił, że "może się okazać, że ten program zrujnuje rynek kredytów hipotecznych, bo okaże nagle okaże się, że mieszkanie w Warszawie, kosztuje 3-4 tys, a a nie 6-8 tys, a może w pozostałych miastach jest to 2,5 tys. Więc czeka nas naprawdę zły czas, czeka nas bieda – powiedział.

Mówiąc o programie "Rodzina 500 plus" ocenił, że "bezsilność ludzi, którzy wcześniej niczego ważnego dla tych biedniejszych, normalnych, ciężko pracujących ludzi niczego nie zrobili" obserwuje ze zdziwieniem. – I teraz patrzą, że coś dobrego dla tych ludzi można zrobić. Teraz słuchać głosy "jak to od drugiego dziecka? jak my byśmy rządzili to byłoby od pierwszego, a nawet zerowego, albo nawet i minus jednego dziecka" i ja tak tego słucham i myślę sobie "piękny jest ten wasz program" – ocenił. Sławomir Jastrzębowski przypomniał opinię Roberta Biedronia, prezydenta Słupska, który zauważył, że Jarosław Kaczyński programem "Rodzina 500 plus" przywrócił godność Polakom i to ludzie będą mu pamiętać, bo nikt inny im tego nie dał. – Polskie rodziny dostały pieniądze, za które mogą godnie żyć – dodał.

Redaktor naczelny "Super Expressu" powiedział, że w jego zdaniem "elity" odkleiły się od rzeczywistości. – Nie miały pojęcia o tym, co się wokół nich dzieje, nie znały nastrojów społecznych i mam wrażenie, że nadal nie do końca znają. Tym ludziom wydaje się, że opinia społeczna to jest opinia Warszawy, tak jak Nowy Jork nie jest całymi Stanami Zjednoczonymi, tak Warszawa nie jest całą Polską – ocenił.

LL, Telewizja Republika

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook