Jedynie prawda jest ciekawa

Jaruzelski - żołnierzem polskim czy sowieckim?

30.05.2014

Jaruzelski był grzesznikiem na gigantyczną społeczną skalę - mówi Jan Pospieszalski.

Stefczyk.info: „To jest czas próby dla naszego chrześcijaństwa” - powiedział podczas kazania w Katedrze Polowej Wojska Polskiego bp Guzdek. Podziela pan tę opinię?

Jan Pospieszalski: Tak, jest to czas próby chrześcijaństwa. Dla mnie osobiście jest to także czas próby. Ciągle pewnych rzeczy nie rozumiem. Nawiązując do tego co dziś w nocy na Waszych łamach powiedział Paweł Nowacki, powtarzam pytanie: jak to jest z tym nawróceniem gen. Wojciecha Jaruzelskiego? Mamy informację, że na kilkanaście dni przed śmiercią przyjął sakrament pojednania – Eucharystii i pojednał się z Panem Bogiem. Jednak warunkiem dobrej spowiedzi jest także zadośćuczynienie Bogu i bliźniemu. Jaruzelski był grzesznikiem na gigantyczną społeczną skalę. Całym swoim życiem był funkcjonariuszem systemu wojującego z Kościołem. Jest współodpowiedzialny za morderstwa i cierpienie niezliczonej ilości Polaków, także za morderstwa kapłanów. Do tej pory nie znamy okoliczności śmierci ks. Zycha, ks. Suchowolca, ks. Niedzielaka! 

A jak pan ocenia to pojednanie Jaruzelskiego, przyjęcie Sakramentów przez dyktatora? Czy ten przekaz to wybielanie postaci Jaruzelskiego?

Kard. Nycz mówi, że postać Jaruzelskiego jeszcze przez 100 lat będzie dzieliła Polaków. Jeżeli Jaruzelski pojednał się z Bogiem to to była wielka szansa aby ten podział zacząć skutecznie likwidować, aby scalać polską wspólnotę. Jak ten podział można zlikwidować? Stanąć w prawdzie! Polaków dzielą różne – cytując sędziego Chodkowskiego z Wrocławia „poglądy na tzw. wybory ideologiczne”. Jaruzelski ideologicznie wybrał służenie Moskwie, przeciwko Polakom. Gdyby w obliczu śmierci stanął w prawdzie, to - myślę w mojej naiwności, wyznał by nam Polakom, prawdę o systemie komunistycznym. Powiedział o okolicznościach wprowadzenia stanu wojennego, jak i o okolicznościach transformacji. My jeszcze ciągle nie znamy ustaleń magdalenkowych i tajemnic, które okrywają początki III Rzeczpospolitej. Istnieją różne wersje, nie zawsze prawdziwe i one dzielą Polaków – ponieważ nie znamy pełnej prawdy, jesteśmy skłóceni, nie możemy dojść do ładu nad naszą najnowszą historią. Depozytariuszem tych tajemnic jest zmarły Wojciech Jaruzelski. Gdyby on rzeczywiście chciał pojednać się i spełnić sakramentalne warunki i zadość uczynić rodakom, to stanąłby w prawdzie i przynajmniej wyjaśnił te najważniejsze tajemnice, rozwiał kłamstwa które dzisiaj dzielą Polaków. Wyjawiając prawdę, przysłużyłby się budowaniu wspólnoty.

Czy pana zdaniem Jaruzelskiemu jako żołnierzowi należy się pogrzeb w Katedrze Polowej? Tak mówił w rozmowie z KAI ks. Dohnalik. 

Jakiemu żołnierzowi!!? To jest jakaś zapaść semantyczna! Komu służył Wojciech Jaruzelski? W jakim to wojsku? On był żołnierzem polskim czy sowieckim? Wszystko co zrobił po 1945 r. Wojciech Jaruzelski, było służbą Sowietom przeciwko niepodległościowym aspiracjom polskiego narodu. Kiedykolwiek wyprowadzał żołnierzy z koszar to zawsze przeciwko Polakom – raz przeciwko Czechom i Słowakom. Kiedykolwiek po 1945 r. Jaruzelski działał aktywnie jako żołnierz – mordował Polaków i cierpieli na tym Polacy. No to jakim on był żołnierzem? A Katedra Polowa jest polska czy sowiecka? Na to nie słyszałem odpowiedzi. Księża – poprzez takie słowa jak te zacytowane – uczestniczą w zamęcie pojęciowym. Przykładają rękę do fałszowania polskiej historii, przez co przyczyniają się do utrwalania podziałów między Polakami. Jeżeli Jaruzelski faktycznie w pełni świadomie przyjął Sakramenty, to w pełni świadomie wiedział też, że warunkiem spowiedzi jest zadośćuczynienie bliźniemu. Mógł ułatwić nam dochodzenie do prawdy i wyjaśnić te tajemnice – jednym wystąpieniem rozwiązać ten konflikt, który w Polsce jest. Tego nie zrobił – wziął ze sobą tę tajemnicę do grobu, utrwalając podział, utrwalił ludzką krzywdę. Choćby taki szczegół: On do końca życia mieszkał w ukradzionym domu! Zadośćuczynienie powinno polegać również na oddaniu ukradzionej własności. Jeżeli w tak prostej rzeczy nie wywiązał się z sakramentu pojednania, to jak można mówić o tym, że wszystko jest w porządku?

Co pokazuje nam ten pogrzeb z honorami?

Nie dziwię się tym, którzy protestują przed Katedrą. Cały ten pogrzeb pokazuje, że cały ten deal okrągłostołowy, ciągle jeszcze obowiązuje – obowiązuje także tych, którzy do dziś w tym kłamstwie uczestniczą. Przykro, że do tego zamętu pojęciowego przykładają także rękę duchowni. 

not. mc
[fot. PAP/Jacek Turczyk]


Słowa kluczowe:

powązki

,

łączka

,

pogrzeb

,

komunizm

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook