Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jaruzelski - niewolnik Związku Radzieckiego

31.05.2014

W żadnym razie Jaruzelski nie był polskim bohaterem i patriotą, jestem gotowy bronić tego przed każdym sądem - mówi w wywiadzie dla Super Expressu Władymir Bukowski, obrońca praw człowieka w ZSRR.

Rosyjski pisarz zwraca uwagę, że z dokumentów posiedzeń Biura Politycznego KPZR jednoznacznie wynika, że Jaruzelski był zwykłym zdrajcom, a nie bohaterem - jak próbują go przedstawić aktualnie niektóre środowiska. Bukowski dodaje, że nie rozumie prób bronienia Jaruzelskiego. "Jasno widać [w dokumentach - przyp. red.], że chciał, aby radzieccy towarzysze przyszli mu w sukurs w walce z Solidarnością i wysłali swoją armię, ponieważ bał się wziąć za to odpowiedzialność wyłącznie dla siebie. Takie prośby płynęły do Moskwy wielokrotnie i za każdym razem odmawiano interwencji, instruując go, by rozprawę z opozycją przeprowadził własnymi siłami" - tłumaczy Bukowski. 

Obrońca praw człowieka opowiada, że przekazał te dokumenty polskiemu parlamentowi, który jednak nie zainteresował się tymi faktami. "Polacy, podobnie zresztą jak inne narody byłego bloku wschodniego, nie potrafią uczciwie spojrzeć na swoją przeszłość. Rozumiem jednak, czemu niektórzy tak bronią Jaruzelskiego. Po prostu wygrali na transformacji przeprowadzonej razem z nim. Przecież, gdyby nie Okrągły Stół, miałby szansę być tym, kim został - polską wersją oligarchy, który ma taki wpływ na Polskę? Oczywiście, że nie. Stał się tak potężną osobą tylko dlatego, że siedział przy Okrągłym Stole" - ocenia Bukowski. 

Pisarz dodaje, że wszystkie polityczne wydarzenia roku 1989 r. w Polsce były uzgadniane z Gorbaczowem, który wyrażał zgodę na podejmowane działania. "Okrągły Stół (...) spowolnił przejście Polski od komunizmu do demokracji. Dał gwarancję bezpieczeństwa partyjnym dygnitarzom. (...) A przecież gdyby poczekano jeszcze trochę, nic nie trzeba by było dawać komunistom. Ich władza zupełnie by się rozsypała." Bukowski zauważa też, że wyraźnie widoczna była podległość Jaruzelskiego wobec Moskwy: "Nie można go ocenić inaczej jak zwykłego niewolnika Związku Radzieckiego. (...) Relacje między Jaruzelskim a Breżniewem to były relacje sługi i pana".

mc,se.pl
[fot. wikimedia commons]

Słowa kluczowe:

dyktator

,

Okrągły Stół

,

komunizm

,

III RP

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook