Jedynie prawda jest ciekawa

Jarosław Kuźniar ma jednak kompleksy? Sam to przyznaje!

04.07.2017
1270714kuznair4072017
Jarosław Kuźniar ma jednak kompleksy? Sam to przyznaje!

Wyjaśniło się wreszcie dlaczego Jarosław Kuźniar notorycznie zalicza ciężkie wpadki. 5 lat temu po otrzymaniu hejterskiego listu zapowiedział, że jeśli otrzyma 1000 maili sugerujących, że ma odejść z TVN24, to sam zrezygnuje. I choć liczba maili bardzo szybko przekroczyła granicę tysiąca, to Kuźniar słowa nie dotrzymał, w dodatku określając wszystko „akcją szalonej, smutnej prawicy”.

Później była słynna historia z wycieczką do Stanów Zjednoczonych, po której pochwalił się, że „Pojechaliśmy do Walmartu, kupiliśmy wszystko, co było nam potrzebne, a pod koniec podróży wszystko oddaliśmy, mówiąc, że nam nie pasowało.”  Z pewnością nie było to kulturalniejsze zachowanie od spożycia mniej pachnącego jedzenia w samolocie, które rok wcześniej kwitował na Twitterze w następujący sposób „Polacy przenieśli tradycję kanapki z jajem cuchnącej w przedziale PKP do samolotu. Teraz kurczak w sreberku. Szczęśliwie butów nie zdejmują”.

Wszystko wyjaśnił jednak wywiad na portalu dziennik.pl, w którym Kuźniar wprost przyznaje, że jest w nim „trochę bielawskich kompleksów”. Na stwierdzenie autora że przecież zauważył kiedyś, że pochodzenie nie ma znaczenia, odpowiedział, że „To siedzi w podświadomości. Że mieszkasz w Warszawie, ale nie jesteś warszawiakiem. Że nie jesteś, na przykład, z dobrej żoliborskiej rodziny albo nie kończyłeś zaj****ego liceum w Warszawie.” Przyznał też, że na razie nie zamierza napisać magisterki, ale za to myśli nad studiami ekonomicznymi. Oczywiście znienawidzeni przez niego „hejterzy” błyskawicznie odpowiedzieli



K.H. 

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook