Jedynie prawda jest ciekawa


Janusz Szewczak: "Zamiast ożywienia będzie zapaść"

18.08.2014

Dziś na konferencji w Sejmie wraz z wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego Ryszardem Czarneckim mówiliśmy o zagrożeniach dla polskiego wzrostu gospodarczego. Nie ulega kwestii, że możemy się pożegnać z szumnie zapowiadanym przez rząd ożywieniem gospodarczym.

Wzrost polskiego PKB w tym roku wyniesie nie więcej niż 3 proc. To o prawie jeden punkt procent mniej niż przewidywano. Inne wskaźniki są równie niepokojące, choćby spadek pozycji przemysłowej Polski i sprzedaży detalicznej. Polskę mogą także spotkać dwa ciosy ze Wschodu i Zachodu.

Pierwszy jest związany z rosyjskim embargiem, drugi z wyraźnym spowolnieniem niemieckiej lokomotywy i recesją w strefie euro. Szczególnie we Włoszech i we Francji. Niemcy mniej importują i eksportują, a więc składają mniej zamówień w firmach polskich, które dostarczają części do niemieckiej produkcji finalnej. To będzie powodować wyraźny spadek zamówień eksportowych dla polskich firm.

Tym bardziej, iż nie ma mowy, byśmy dali rade zjeść wszystkie owoce i warzywa, które ze względu na rosyjskie embargo, wylądują teraz na naszych półkach sklepowych. Trudno sobie wyobrazić, by przeciętny Polak zdołał zjeść 4,5 kg gruszek czy jabłek więcej. Nie wspominając o kapuście pekińskiej.

Dlatego na konferencji podnieśliśmy postulat, który zresztą zgłosił wcześniej PiS, by zawiesić spłaty rat kredytów zaciągniętych przez rolników i przedsiębiorców, którzy zostali dotknięci skutkami rosyjskiego embarga. W myśl tych przepisów mogliby przez rok nie spłacać należnych bankom rat. W innym przypadku grozi im realne bankructwo. Na wyrównanie strat przez Unię Europejską się bowiem tak szybko nie zanosi.

Podobnie należy stworzyć szybki plan ratunkowy jeśli chodzi o przewoźników Polskich. Nasz kraj był gigantycznym spedytorem. Polskie firmy przewoziły produkty żywnościowe, handlowe i maszynowe na Wschód. Ale obsługiwały również Francję, Niemcy i Hiszpanię. Całą Europę praktycznie. A w tej chwili nie mają co wozić. Ponad 150 tys. TIR’ów zostało wziętych na kredyt. Więc spedytorom, podobnie jak sadownikom, grozi bankructwo.

Do tego dochodzi problem drogiego polskiego złotego, wynikającego z wysokich stóp procentowych, których nie chce obniżyć Rada Polityki Pieniężnej.

Kolejną sprawą, o której był a mowa na konferencji, jest fakt, że osławiona „zielona wyspa” tonie. Polacy widzą, że maja coraz mniej w portfelu. Zjawisko deflacyjne, o którym po raz pierwszy mówimy w Polsce, powoduje, że powstaje problem waloryzacji rent i emerytur. Albowiem dotychczas waloryzacja, zazwyczaj w wysokości 10, 15 zł,  była uzależniona od wzrostu inflacji.

Na ten rok inflacja, tak przewidywał rząd, miała wynosić 2,4 proc. Tymczasem mamy deflację, czyli -0.5 proc. To jest prawie 3-proc. różnica. Należy cos z tym zrobić, bo według tego modelu obniżka rent i emerytur stanie się konieczna. I tak już skandalicznie niskich. Model waloryzacji musi ulec zmianie.

Rząd na razie jednak udaje, że nie problemu nie ma i szuka alternatywnych rynków zbytu dla polskich warzyw i owoców, włącznie z wręcz kabaretowymi propozycjami, jak sprzedaż naszych jabłek na chińskim rynku, chociaż państwo środka samo produkuje 23 mln. ton jabłek rocznie. To wszystko oznacza, że możemy się ocknąć się na jesieni z przysłowiową ręką w nocniku.

Janusz Szewczak, Główny Ekonomista SKOK

 

 

 

 

 


Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook