Jedynie prawda jest ciekawa


Janusz Szewczak: "Oj, nie tak Panowie, nie tak"

02.02.2014

"Palma pierwszeństwa w dziele zaklinania rzeczywistości gospodarczej i finansowej należy się od dawna TVN24, zwłaszcza w tak mistrzowskiej obsadzie"

Sorry, Panowie ekonomiści i doradcy Premiera, więcej powagi, mniej kabaretu. Nasi naukowi, ekonomiczni showmani są w coraz lepszej formie.

Premier D.Tusk może być zadowolony ze swoich doradców. Dwóch przezabawnych ekonomistów z tytułami naukowymi, a jakże: prof. W.Orłowski i dr. B.Grabowski niczym prawdziwi celebryci z branży reality show, dali w sobotni wieczór w studio TVN24 w programie "Fakty po Faktach" prawdziwy pokaz propagandy sukcesu, godny czasów PRL-u i to bez względu na fakty. Odbyło się to zgodnie ze starym hasłem "Państwo rośnie w siłę, a Naród żyje dostatniej", czyli hop siup i cała sala śpiewa z nami.

Na tle zawianych dróg Lubelszczyzny, na której od kilku dni w niektórych miejscowościach ciężko kupić chleb, na tle alarmujących wieści, że spóźniło się tylko 227 pociągów, a od marca do Zakopanego nie będą jeździły pociągi, zrelaksowani przed szklanymi ekranami telewizorów Polacy dowiedzieli się, od prof. W.Orłowskiego i dr. B.Grabowskiego, że złoty słabnie tylko chwilowo i wyłącznie z powodu światowych turbulencji i już za chwilę będzie się znów umacniał, bo fundamenty gospodarcze i finansowe to my mamy nie byle jakie. Frank szwajcarski po prawie 3.50 to tylko chwilowe qvi pro qvo, przecież kiedyś frank był po prawie 4zł i nic się nie stało, uspokajał coraz bardziej nerwowych kredytobiorców, były doradca ekonomiczny prezydenta A.Kwaśniewskiego.

Według prof. W.Orłowskiego bezrobocie słabnie, "choć w liczbach tego nie widać". Rzeczywiście nie widać tego ani w Radomiu, ani w Szydłowcu, ani w danych statystycznych, w listopadzie wyniosło ono 13,2 proc., a w grudniu już 13,4 proc., ale to tym gorzej dla faktów. Według telewizyjnych zaklinaczy rok 2014 będzie dużo lepszy, a rok 2015 zapowiada się wręcz świetnie.

Wydaje się, że obu panom do pełni szczęścia zabrakło tylko zaczarowanego ołówka. Nasza gospodarka i finanse według obu panów mają się świetnie i będą dynamicznie rosły. Według przedstawiciela renomowanej firmy konsultingowej PWC tegoroczny wzrost PKB, to nie będzie jakieś tam drobne 2,5 proc., ale być może nawet 3.2 proc., miły i uczynny jak zwykle redaktor G.Kajdanowicz w czasie licytacji rzucił nieśmiało na stół "a, może 4 proc. wzrostu PKB". Znany z talentów oratorskich, kiedyś wielki zwolennik OFE, dziś ich wielki przeciwnik B.Grabowski, poinformował Polaków, spragnionych w sobotni wieczór, dobrej nowiny, że gospodarka ma się dobrze, dług maleje, a finanse publiczne są stabilne i na ścieżce wzrostu.

Choć przecież w "Faktach po Faktach" powinno być raczej faktach, a fakty są następujące: dług publiczny w tym roku przekroczy 1bln zł, tylko w tym roku dodatkowo pożyczymy brutto 132mld zł, deficyt budżetowy wyniesie ok. 40mld zł, a dług zagraniczny na poziomie 300mld dol. przy osłabionym złotym, a poziomie np. 3,60-3,70zł za franka czy 4,40-4,50zł za euro może zmusić NBP do interwencji walutowej i bardzo groźnych turbulencji na polskich obligacjach.

Obaj panowie ze stoickim spokojem i z uśmiechem na ustach i bez najmniejszego zażenowania, uspokajali polskich kredytobiorców we franku szwajcarskim oraz giełdowych graczy. Okazuje się bowiem, że mimo fundamentalnych zmian w OFE od 2 lutego i przekazanie ponad 100mld zł w obligacjach SP do ZUS to tak naprawdę wcale nie chodzi o realne pieniądze i będzie to tylko komputerowy pstryk, przy pomocy klawisza enter. Tak oto wyjaśnił, skołowanej w sprawie OFE gawiedzi tą nieskomplikowaną operację prof. W.Orłowski.

Niewątpliwie palma pierwszeństwa w dziele zaklinania naszej rzeczywistości gospodarczej i finansowej należy się od dawna TVN24, zwłaszcza w tak mistrzowskiej obsadzie i wykonaniu jak ta w sobotni wieczór. Tak śmieszyć, tumanić i zamulać nie każdy potrafi. Zastanawiające jest, dlaczego poważne, dorosłe osoby, z naukowymi tytułami muszą koniecznie zawsze robić za heroldów dobrej nowiny i propagandystów aktualnej władzy i to pomimo tak wielu oczywistych faktów: ogromnej skali zagrożeń i bardzo licznych znaków zapytania co do rozwoju sytuacji gospodarczej, zarówno w Polsce jak i na świecie.

Przecież rachityczny wzrost PKB na poziomie 1,5 proc. jest gorszy niż ten z 2012roku - 1,9 proc - i dzieje się to przy spadającym popycie krajowym, wartości dodanej brutto w budownictwie, spadającej akumulacji brutto, inwestycjach, w tym nawet w inwestycjach publicznych. Te fakty w przeciwieństwie do Faktów po Faktach winny zmuszać do intelektualnego wysiłku, krytycyzmu i wyważonych sądów, a nie robienia konkurencji kabaretowym celebrytom. Wpisywanie się w estetykę porannej prasówki red. J.Kuźniara zgodnie z wytycznymi jest dobrze, będzie lepiej powoduje tylko nadmiar zajadów ze śmiechu, u co bardziej myślących widzów. Oczywiście trudno dziś liczyć na występy prawdziwych autorytetów ekonomicznych w studio TVN24 takich jak choćby prof. W.Kierżun, ale w sobotni zimowy wieczór, chciałoby się powiedzieć, sorry, ale bez jaj Panowie.

Janusz Szewczak - główny ekonomista SKOK

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook