Jedynie prawda jest ciekawa


Janusz Śniadek: To nie my kreujemy tę wojnę

09.09.2012

Były przewodniczący NSZZ "Solidarność" w rozmowie ze stefczyk.info mówi o Lechu Kaczyńskim, napisie "im. Lenina" zawieszonego przez miasto nad brama Stoczni Gdańskiej i konfliktach, w które wciągana jest Solidarność.

Dużo podczas dzisiejszej uroczystości było mowy o kontrowersjach, kłamstwach i pomniejszaniu udziału Lecha Kaczyńskiego w powstawaniu i działaniu Solidarności. Czy zatem dzisiejsza konferencja jest świętem całej Solidarności?

Jest jedna Solidarność. A święto rzeczywiście, w tym sensie, że mówimy o człowieku, który stał się symbolem, który przedstawia ideały sierpnia i udowodnił te wartości i ideały swoim życiem. Prawda to zgodność słów z czynami. Stąd zapewne ten ogromny szacunek, miłość i przywiązanie ludzi do Leszka. Widać to było doskonale podczas żałoby po katastrofie smoleńskiej i widać to dziś tutaj na tej wypełnionej sali BHP. Pamięć o Leszku nie zaciera się tak, jakby niektórzy chcieli.

A komu zależy na zatarciu pamięci o Lechu Kaczyńskim?

Dla mnie to jest oczywiste. W Polsce od początku transformacji ścierają się dwie wizje. Wizja "Polski solidarnej", która realizuje nasze marzenia i ideały z roku 80-tego i wizja "Polski dla wybranych". Wizja Polski dla bogatych to ta, w której pan premier Tusk, broniąc prawa do ryzyka, wpisując to prawo w katalog praw obywatelskich, tak naprawdę broni prawa do oszustwa, pozostawiając obywateli, którzy mogą paść ofiarą tego oszustwa samym sobie. Mówiąc po aferze Amber Gold: "radź sobie sam" albo "sam jesteś sobie winien, nietrafnie oceniłeś ryzyko". To rozwarstwienie między tymi wizjami jest dziś w Polsce rekordowe. Na początku transformacji byliśmy mniej więcej na poziomie innych państw dawnego bloku sowieckiego. Proporcja najlepiej zarabiających do tych żyjących w ubóstwie była jak 1:10, teraz najbiedniejszych jest już 13 razy więcej niż najbogatszych. Dochodzimy do najbardziej rozwarstwionych krajów świata, a jesteśmy chyba najbardziej rozwarstwionym krajem w europie. To się stało przez te dwadzieścia lat transformacji.

Skąd wzięło się to zjawisko, to przecież nie jest naturalny efekt transformacji?

Nie. To chciwość, ten pęd do nieuzasadnionych korzyści dominujący wśród elit rządzących Polską i budujący taki model kraju. Obniżenie wartości.

Mówiąc o wartościach, trzeba zapytać dlaczego ktoś pozwala np. na powrót imienia Lenina nad historyczną bramę stoczni?

Ja nie wiem do końca, jaka jest w tym rzeczywista koncepcja prezydenta Gdańska, pana Adamowicza. Ja traktuję to w ten sposób, że miasto nie może sponsorować filmu o Lechu Wałęsie. Zatem najprawdopodobniej jacyś geniusze, albo nawet sam pan Adamowicz wymyślili, że przywrócenie tego napisu pozwoliło z dramatycznie zadłużonego budżetu miasta nieformalnie zasponsorować film o Wałęsie poprzez zbudowanie mu dekoracji. I to kosztem kilkudziesięciu tysięcy złotych. To jest jedyne logiczne wytłumaczenie tej sytuacji, bo przecież to nie jest żaden powrót - jak tłumaczy pan Adamowicz - do historycznego wyglądu bramy dla podniesienia jej historycznej wartości. Należy zauważyć, że brama została wpisana do rejestru zabytków bez tego napisu.

A Solidarność nie mogła nie zareagować? Musiała napis zdjąć?

Imię zbrodniarza pojawiło się w sacrum, jakim jest dla nas plac Solidarności. To miejsce, w którym narodziła się Solidarność, która strąciła zbrodniarza Lenina i skruszyła mury totalitarnego systemu. Wznoszenie tego napisu w tym miejscu jest haniebne i nas obraża. Obraża to nasze uczucia i nie ma tam miejsca dla Lenina.

Jak należy rozumieć to, że wraca, pod jakimś pretekstem imię Lenina, a wciąż jest problem z upamiętnieniem imienia Lecha Kaczyńskiego i innych ofiar katastrofy smoleńskiej?

To są paradoksy naszej rzeczywistości. I nie sposób o tym milczeć. Natomiast to też chyba pułapka. Bo podnosząc te kwestie, dotykamy spraw wrażliwych społecznie. Łatwo wtedy związkowi przypiąć łątkę awanturnictwa. A przecież ludzie w Polsce potrzebują przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Ludzie uczestniczący w konfliktach takiego poczucia raczej nie dają. Być może na tym polega taktyka drugiej strony. Prowokowanie takich konfliktów, umieszczanie takiego Lenina, wywoływanie awantury. Żeby w te awanturę as wciągnąć, a potem zdyskredytować. Mam nadzieję, że stopniowo do społeczeństwa dotrze, kto jest rzeczywistym kreatorem tych sporów, tej naszej polskiej wojny.

Dziękuję za rozmowę.

fot. G. Stachacz

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook