Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Janecki: Mamy do czynienia z kaskadą kłamstw

24.01.2015

O stenogramach z Jaka-40, które prokuratura przedstawiła blisko po pięciu latach od katastrofy smoleńskiej, a także o słowach papieża Franciszka o wielodzietności rozmawiali goście Salonu Dziennikarskiego Floriańska 3 - wspólnej audycji Radia Warszawa, tygodnika „Idziemy” i portalu wPolityce.pl.

Audycję poprowadził Marcin Wikło.

Piotr Zaremba, publicysta tygodnika „wSieci”, zwrócił uwagę na sposób prowadzenia śledztwa oraz na moment, w którym Naczelna Prokuratura Wojskowa zdecydowała się przedstawić zapisy z rejstratorów.

„To jest jakaś wielka kpina z samego pojęcia śledztwa. Ono nie może trwać tak długo, że traci kontakt z wydarzeniem. Za każdym razem zdarza się jednak tak, że kolejny wątek sprawy jest związany z okresem wyborczym. To skandal.”


Również Stanisław Janecki skrytykował działania prokuratury. 

„Mamy do czynienia z kaskadą kłamstw, które powodują, że prokuratura znając swoje grzechy w tej kwestii, boi się ujawnić wszystkie dokumenty. Ponieważ okazuje się, że po 3-4 latach badano niektóre elementy, to śledczy czekają na to, by to nie było sprzeczne. Te piętrowe kłamstwa powodują, że wszyscy się w tym gubią” – mówił publicysta tygodnika „wSieci”.

Ks. Henryk Zieliński wsakzał, że okres oczekiwania na stenogramy rodzi wiele pytań i budzi wątpliwości. 

„Jeżeli nagrania są z polskiego samolotu, który przyleciał tego samego dnia, którego przyleciała katastrofa, to dlaczego prawie pięć lat czekano na spisanie i przetłumaczenie zapisów? Domysły narzucają się same” – podkreślił redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”.

Goście dyskutowali także na temat słów papieża Franciszka o rodzinach wielodzietnych, które stały się tematem wielu dyskusji.


„W tym wszystkim była manipulacja” – zaznaczył ks. Zieliński.  „Wyszło na to, że Ojciec Święty wypowiedział się przeciwko rodzinom wielodzietnym. A ta rozmowa dotyczyła konkretnej sytuacji, która ma miejsce na Filipinach. Powiedział coś, co nie jest niczym nowym w nauczaniu Kościoła – mówił o odpowiedzialnym rodzicielstwie, a nie rodzicielstwie z przypadku. Dlatego mówił, że kwestie dzietności trzeba analizować w swoim sumieniu.”


Piotr Zaremba podkreślił, że głównym problemem Ojca Świętego jest to, że próbując dotrzeć do opinii publicznej, używa wyrazistych przenośni.


„ W Polsce pretensje były zgłaszane nie co do treści, ale o to jedno słowo. Rodziny wielodzietne są i tak w Polsce na cenzurowanym i tu o to pojawia się Ojciec Święty, który używa podobnego języka. Ale to też problem Kościoła i popkulturyzacji. Jeśli papież w każdej rozmowie z mediami mówi językiem takim, jak wszyscy, to pojawiają się kłopoty.”

Publicysta jednak wskazuje, że taka sytuacja nie powinna skłaniać konserwatystów do tak surowego krytykowania papieża do jakiego doszło m.in z ust Rafała Ziemkiewicza.
 
„Ale nawet jeżeli tak jest, to musimy się nauczyć jako katolicy z tym żyć, a nie robić straszny problem. Jeżeli papieża można besztać i krytykować z pozycji konserwatywnych, to jest to coś bardzo dziwnego. Nawiązuję przy tym do skandalicznych słów Rafała Ziemkiewicza. Świat, w którym papieża nazywa się idiotą, jest światem gorszym.”


„Tutaj złą robotę zrobili niektórzy katoliccy publicyści, co dotyczy na przykład Tomasza Terlikowskiego, który wystąpił ze świętym oburzeniem, nie doczytawszy do końca tych słów” – przypomniał ks. Zieliński.

Stanisław Janecki zwrócił uwagę na różnice kulturowe, które mogą utrudniać pojmowanie słów Ojca Świętego.

„To zasadnicza różnica kulturowa – Jan Paweł II był profesorem filozofii, papież Benedykt tym bardziej był zakorzeniony w hermeneutyce, rozumieniem pojęć i śledzeniem ich drogi, a papież Franciszek wywodzi się z kultury, gdzie panuje dominacja nie kultury pisanej, ale mówionej. To chodzenie po ulicy, rozmowa z ludźmi – to zupełnie inna tradycja i inny język, co jest podatne na rozmaite nadużycia.”



„Nie powinniśmy współtworzyć Operacji Franciszek razem z „Gazetą Wyborczą” – spuentował Piotr Zaremba.

lw/lap/Radio Warszawa

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook