Jedynie prawda jest ciekawa

Jan Sowa: "PO nie potrafi pojąć, co się stało"

27.08.2016

„Przez całe rządy PO PKB systematycznie rosło, ale wspomniany wskaźnik to rósł, to malał i koniec końców dziś jesteśmy w tym samym miejscu, co w 2008 roku. Donald Tusk przekonywał, że jesteśmy Zieloną Wyspą, ale ludzie rozglądali się wokół siebie i wcale tego nie widzieli” - mówił dr hab. Jan Sowa w rozmownie z „Super Expressem”.

W rozmowie z Tomaszek Walczakiem, socjolog wskazał na kłamstwa jakimi karmiły społeczeństwo rządy PO-PSL. „Przekonywano nas, że jest cudownie, bo średnia krajowa rośnie na potęgę. Tyle że 80 proc. społeczeństwa zarabia u nas mniej niż średnia krajowa. To ile musi zarabiać te 20 proc? Proszę sobie wyobrazić wściekłość tej większości?” - podkreślił Sowa.  

Kulturoznawca wskazał na narrację rządu Donalda Tuska, który przekonywał, że władza nic dla obywateli zrobić nie może. „Po co mamy rząd, skoro nie robi nic dla społeczeństwa? Co mnie najbardziej wkurza to fakt, że wyborców PiS nazywa się irracjonalnymi barbarzyńcami” - wskazał, dodając: „Nie ma co się obrażać na ludzi, dla których te pieniądze znaczą wiele i zagłosowali na partię, która im takie świadczenie obiecała. Tym bardziej że to nie jest żadna fanaberia. Tego typu świadczenia istnieją w większości rozwiniętych krajów zachodniej Europy” - czytamy. 

Zdaniem socjologa program „500 plus” działa w interesie całego społeczeństwa. Jan Sowa podkreśla, że „bieda reprodukuje się pokoleniowo”, więc pieniądze, które trafiają do biednych rodzin podnosząc ich poziom egzystencji, spowodują, że mniej będzie biednych obywateli w następnym pokoleniu.  

„Powinniśmy wiedzieć, że tania siła robocza w Polsce to droga donikąd. Nie zmusza przedsiębiorców do innowacji, skoro zysk mogą wypracować na taniej sile roboczej” - mówi socjolog. „Wiele statystyk pokazuje, że wcale nie jest prawdą, że kiedy rośnie PKB, każdy Polak i Polka ma w tym swój udział. Korzystają na tym tylko pewne klasy społeczne, a inne nie mają z tego nic. PO, tak jak zresztą całe środowisko liberałów, które podziały klasowe odrzuca, faktycznie nie potrafi pojąć, co się stało” - mówił Jan Sowa. 

kk/Super Express

[fot. YouTube]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook