Jedynie prawda jest ciekawa


Jak szefowie policji w knajpie posła Platformy biesiadowali

16.01.2013

Dzisiejszy Super Express opisuje naradę kierownictwa policji z udziałem szefostwa ministerstwa spraw wewnętrznych. Na pierwszy rzut oka żadna sensacja. Wszak takie narady nie są ani czymś nowym, ani nadzwyczajnym.

W pracy policji to sprawa rutynowa chciałoby się rzec. Ale wczytując się w opisane przez dziennik szczegóły dowiadujemy się ciekawych rzeczy stawiających wysokich urzędników i funkcjonariuszy w nienajlepszym świetle.

Otóż szefowie policji, z Komendantem Głównym i kierownictwem MSW na czele, po intensywnych naradach biesiadowali w karczmie należącej do posła PO. Jak informuje SE bawili się tam na zaproszenie posła. Rzecznik Komendanta Głównego Policji twierdzi, że nie wiedział, że właścicielem karczmy jest poseł rządzącej partii.

W takim razie trzeba zapytać czy policjanci nie dokonali wcześniej rutynowego rozpoznania miejsca w którym biesiadowało ich kierownictwo i szefostwo MSW. Być może wyczuwając niestosowność przyjmowania zaproszenia od posła-milionera, policjanci uciekają się do pierwszego przychodzącego im na myśl tłumaczenia. Ale także te wyjaśnienia wcale tej instytucji chluby nie przynoszą. Co by się stało, gdyby okazało się, że karczma należy do osoby ze świata przestępczego, osoby skazanej, czy wobec której policja prowadzi działania operacyjne? Nie jest też żadnym tłumaczeniem, że kolacja miała charakter prywatny, skoro odbywała się w ramach służbowego wyjazdu i część kosztów kolacji została pokryta z budżetu policji.

W dobrze funkcjonującym państwie spotkanie takiego grona (Komendant Główny Policji, komendanci wojewódzcy, kierownictwo MSW) powinno być odpowiednio zabezpieczone pod każdym względem i powinno odbywać się w miejscach, które nie budzą najmniejszych wątpliwości. A tak możemy pytać o stopień zblatowania polityka rządzącej partii, przy okazji biznesmena, z szefostwem policji. Od urzędników i funkcjonariuszy odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa należy wymagać przestrzegania elementarnych standardów.

W 2009 wybuch skandal, kiedy okazało się, że na imprezie organizowanej przez Fundację Wsparcia Policjantów, obok wiceszefa MSWiA gen. Adama Rapackiego, ówczesnego Komendanta Głównego Policji i Komendanta stołecznej policji, bawił się chiński biznesmen. Media informowały, że był on także sponsorem tej imprezy. Kontrolerzy MSWiA nie byli w stanie ustalić listy sponsorów, ponieważ darczyńcy nie wyrazili zgody na ujawnienie danych osobowych. Po kilkunastu dniach sprawa przycichła. Brak konsekwencji personalnych spowodował, że szefowie policji niczego się nie nauczyli. Czy i tym razem ich zwierzchnicy policji uznają, że wszystko było w porządku? Znając standardy tej ekipy, a w zasadzie ich brak, to niestety pewnie tak będzie.

Marcin Mastalerek
[fot. PAP/J.Delmanowicz]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook