Jedynie prawda jest ciekawa


Jak prezydent Komorowski armię przed cięciami bronił?

16.08.2013

W związku z wczorajszym świętem Wojska Polskiego, prezydent Komorowski udzielił kilku wywiadów prasowych radiowych i telewizyjnych, a także wygłosił parę przemówień, w tym podczas wręczania nominacji generalskich, a także to główne przed defiladą wojskową, która tym razem odbyła się w Alejach Ujazdowskich.

Prezydent zgodnie z Konstytucją RP jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych więc akurat w tym obszarze ma mocną pozycję przy jakichkolwiek propozycjach rządu, które mają na celu poważne ograniczenia wydatków na armię.

Zgodnie z ustawą o finansowaniu armii przyjętą jeszcze w 2001 roku, wydatki na wojsko zostały określone w wysokości 1,95% PKB z roku poprzedniego (a więc rosną, ponieważ PKB z roku na rok także rośnie) i tak są corocznie planowane w budżecie, ale od paru lat rzadko się zdarza aby w takiej wysokości były realizowane.

Prezydent Komorowski podczas wczorajszego przemówienia wprawdzie stwierdził, że ubolewa iż cięcia w wydatkach na armię mają sięgnąć w nowelizacji budżetu na 2013 rok aż 3,5 mld zł, „ale jeżeli będą one jednorazowe to nie ma katastrofy”.

Wprawdzie wydatki MON w 2013 roku zostały zaplanowane w wysokości ponad 31 mld zł, ale wydatki na nowe uzbrojenie to kwota około 10 mld zł i wspomniane cięcia w zasadzie w całości będą dotyczyły tych właśnie wydatków.

Co więcej mówiąc najoględniej prezydent mimo, że powinien się kwestią finansowania Sił Zbrojnych wyjątkowo interesować, nie ma pojęcia co się z tym finansowaniem w ostatnich paru latach dzieje, albo też świadomie wprowadza w błąd opinię publiczną.

Pierwsza poważna redukcja wydatków na wojsko została dokonana w 2008 roku i wyniosła aż 5 mld zł. Protestował wtedy bardzo mocno śp. prezydent Lech Kaczyński, ale rząd Tuska nigdy protestami poprzedniego prezydenta się niestety nie przejmował.

W następnych latach było trochę lepiej, ale w żadnym roku zaplanowane wydatki w ustawowej wysokości nie były niestety realizowane. Na przykład w 2012 roku, który przecież gospodarczo nie był taki zły, nie wydano na wojsko kwoty blisko 1,5 mld zł.

Pytany przeze mnie na komisji finansów publicznych wiceminister z MON o przyczyny tego stanu rzeczy, mówił o nierozstrzygniętych przetargach, ale skądinąd wiadomo, że redukcji dokonał minister Rostowski, chcąc pochwalić się przed rynkami finansowymi niższym deficytem budżetowym niż ten zaplanowany.

W czasie więc blisko 6 letnich rządów Donalda Tuska na finansowanie armii przeznaczono o ponad 10 mld zł mniej niż wynikało to ustawy o finansowaniu sił zbrojnych i te cięcia wydatków w dużej mierze pochodziły z części przeznaczonej na modernizację armii.

Sumarycznie wynoszące ponad 10 mld zł cięcia wydatków oznaczają taką sytuację, jakby w ciągu 6 ostatnich lat w jednym roku na modernizację armii nie wydano ani złotówki i szkoda, że prezydent Komorowski o tym nie wie albo tylko udaje, że nie wie.

Prezydent Komorowski podczas wczorajszego przemówienia miał jeszcze jedną poważną wpadkę. Otóż bardzo zdecydowanie poinformował „o końcu ogłoszonej w 2007 roku polityki ekspedycyjnej” naszej armii.

Tyle tylko, że jeżeli uznać udział naszych żołnierzy w NATO-wskich operacjach pokojowych poza granicami naszego kraju za taką politykę ekspedycyjną (tak naprawdę ich udział w wojnie w Iraku i Afganistanie) to decyzja co do udziału naszego kontyngentu żołnierzy w wojnie w Iraku zapadła w 2003 roku i podjął ją rząd Leszka Miller, a poszerzonego kontyngentu w Afganistanie od 2004 roku, rząd Marka Belki.

Dodatkowo sugestia Komorowskiego, że wycofanie naszych wojsk z Afganistanu pozwoli na tak duże oszczędności, które znacząco zwiększą możliwości modernizacyjne naszej armii wydaje się co najmniej zastanawiająca, bo przecież to dla polskich żołnierzy w Afganistanie jest kupowany nowoczesny sprzęt bojowy, który jak najbardziej modernizuje polskie wojsko.

Jeżeli więc prezydent Komorowski będzie tak bronił armii przed cięciami jej budżetu przez rząd Tuska jak do tej pory, to pod koniec jego kadencji może się okazać, że jest ona naprawdę w opłakanym stanie.

Zbigniew Kuźmiuk
[Fot. PAP/R.Pietruszka]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook