Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jak Platforma „ratuje” finanse publiczne

11.05.2014

Na ostatnim posiedzeniu Sejmu większość koalicyjna Platformy i PSL-u, przegłosowała zmiany w ustawie o finansach publicznych, które wcześniej zapowiedziała przy okazji przechwycenia około 150 mld zł z Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Niestety zmiany zostały przeprowadzone nie w takim kształcie jak wcześniej zapowiadano, obniżono wprawdzie tzw. progi ostrożnościowe, ale w odniesieniu do tzw. reguły wydatkowej mającej zastosowanie do wydatków budżetowych, a nie całego sektora finansów publicznych.

Przypomnijmy tylko, że ze 150 mld zł obligacji przejętych z OFE, ponad 130 mld zł to obligacje Skarbu Państwa, które można było umorzyć, a na rachunkach ubezpieczonych w ZUS umieścić zapisy odpowiadające ich wartości.

W ten sposób przynajmniej na papierze można było zmniejszyć dług publiczny, który po tej operacji umorzenia obligacji w relacji do PKB, zmalał o aż 7,6%.

Rządząca koalicja nie zdecydowała się niestety na wprowadzenie niższych progów ostrożnościowych w odniesieniu do wydatków całego sektora finansów publicznych, a wprowadziła progi ostrożnościowe tylko w odniesieniu do wydatków budżetowych.

Owe progi wynoszą teraz 43% PKB (zamiast dotychczasowego zresztą zawieszonego od 2 lat, progu 50% PKB) i 48% PKB (zamiast dotychczasowego progu 55% PKB, przy czym próg ten pozostał w ustawie także w odniesieniu do wydatków całego sektora finansów publicznych).

Niejako „przy okazji” udało się ministrowi finansów „skręcić” 0,6% PKB, co w wartościach bezwzględnych oznacza około 10 mld zł swoistego „luzu finansowego” na dodatkowe zadłużanie sektora finansów publicznych.

„Poprawiono” także, zdaniem ministra finansów, relacje pomiędzy sektorem finansów publicznych, a Funduszem Rezerwy Demograficznej, który został powołany w 1999 roku przy okazji wprowadzenia kapitałowej formuły ubezpieczeń społecznych.

Otóż od 5 lat Platforma i PSL korzystają z tego Funduszu, przenosząc w ramach corocznej ustawy budżetowej do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w ZUS, brakujące środki finansowe na wypłatę emerytur i rent.

Do tej pory przejęto już z tego Funduszu  ponad 14 mld zł (choć ze środków tego Funduszu miano korzystać dopiero po roku 2020, wtedy kiedy znacząco pogorszy się relacja pomiędzy ilością pracujących w gospodarce, a ilością pobierających świadczenia emerytalne i rentowe).

Fundusz ten jest wprawdzie corocznie uzupełniany pewną częścią wpływów pochodzących z wyprzedaży majątku narodowego (dla niepoznaki nazywanej w Polsce prywatyzacją) ale w ostatnich latach wpłaty FRD do FUS, znacząco przekraczają jego przychody.

Teraz ZUS zawiadujący zarówno FUS jak i FRD, będzie mógł swobodnie korzystać ze środków tego ostatniego, nie pytając o zgodę ani ministra finansów, a tym bardziej polskiego Parlamentu.

Jeżeli będzie brakowało środków na bieżące wypłaty rent i emerytur, to prezes ZUS przejmie z FRG odpowiednią ilość środków finansowych, a o saldzie tych operacji poinformuje ministra finansów, a ten Parlament, dopiero przy omawianiu sprawozdania rządu z wykonania budżetu za dany rok.

Parlament będzie dowiadywał się więc dopiero po upływie wielu miesięcy ile brakowało środków na wypłatę świadczeń emerytalnych w danym roku i że przejęto je z FRD żeby móc wywiązać się ze zobowiązań wobec ubezpieczonych w ZUS.

Takiego sposobu „ratowania” finansów publicznych przez koalicję Platformy i PSL-u, klub Prawa i Sprawiedliwości nie mógł jednak poprzeć, mimo tego, że to my wcześniej upominaliśmy się o obniżenie progów ostrożnościowych w ustawie o finansach publicznych, po przejęciu przez rząd Tuska 150 mld zł z OFE.

Zbigniew Kuźmiuk
[fot. PAP/Tomasz Gzell]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook