Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wiśniewska: Reforma przedszkolna to absurd

06.09.2013

1 września weszła w życie modyfikacja prawa, w wyniku które doszło do ograniczenia możliwości uczestniczenia dzieci w przedszkolnych zajęciach dodatkowych. Zmianę tę komentuje w rozmowie z portalem Stefczyk.info poseł Jadwiga Wiśniewska (PiS).

Stefczyk.info: 1 września weszła w życie ustawa dotycząca przedszkoli, dzięki której przedszkola miały stać się tańsze. Efekt jest jednak taki, że doprowadziło to do likwidacji wielu zajęć dodatkowych, przeciwko czemu protestują rodzice. Ich protesty są zasadne?

Jadwiga Wiśniewska, poseł PiS, pedagog: Protesty rodziców są słuszne. Ustawa, która miała ułatwić dostęp do przedszkoli, okazała się źle przygotowana – jak zresztą prawie wszystko, za co zabierze się koalicja Platforma - PSL. Przed możliwymi złymi skutkami reformy edukacji ostrzegaliśmy już od dawna. Dzisiaj rodzice znaleźli się w sytuacji, kiedy  za każdą dodatkową godzinę opieki nad dzieckiem nie mogą płacić więcej niż 1 zł, co oznacza w praktyce uniemożliwienie dzieciom uczestniczenia w wielu zajęciach dodatkowych i zamianą przedszkoli z placówek edukacyjnych w "przechowalnie".

Zmiana prawa skutkuje koniecznością rezygnacji współpracy przedszkoli z firmami zewnętrznymi, które wcześniej organizowały zajęcia muzyczne czy naukę języków obcych.

To absurdalna sytuacja i trudno dziwić się irytacji rodziców. Okres przedszkolny jest czasem wyjątkowo intensywnego rozwoju dziecka, niezmiernie ważne jest, aby zapewnić mu dostęp do wszechstronnej edukacji dzięki której będzie mogło ono rozwijać się harmonijnie na wszystkich poziomach.

Zwolennicy tej zmiany prawnej tłumaczą, że jej powodem była chęć „wyrównania szans”.

Kiedy słyszy się takie tłumaczenie, nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Ograniczenie przedszkolakom dostępu do zajęć dodatkowych ma być „wyrównywaniem szans”? Trudno to pojąć. Chyba że to pod tym terminem rozumiemy równanie w dół.

Niektórzy rodzice w reakcji na ograniczenie dostępu do zajęć dodatkowych, zaczęli się organizować sami – w jednym z przedszkoli, gdzie zajęcia dodatkowe zostały zlikwidowane, rodzice chcieli sfinansować je samodzielnie, proponując pokrycie kosztów ich organizacji także rodzinom uboższym. Okazało się jednak, że jest to niemożliwe z powodów prawnych. Mamy do czynienia z sytuacją, w której państwo ani nie zapewnia odpowiedniego poziomu świadczeń, ani też nie pozwala samodzielnie organizować się obywatelom?

Tak, to jest dokładnie taka sytuacja. Sytuacja, z jaką mamy teraz do czynienia w przedszkolach, jest emblematyczna. Platforma wprowadza kolejne absurdalne rozwiązania po cichu, bez konsultacji społecznych i bez odpowiedniego nagłośnienia medialnego. Społeczeństwo ma szansę zareagować dopiero wtedy, kiedy doświadczy ich fatalnych skutków na własnej skórze – tak jak w tym przypadku. Sprawa reformy edukacyjnej ma szerszy kontekst. Mamy tu do czynienia z konsekwentnym niszczeniem polskiej edukacji, na każdym poziomie, począwszy od przedszkoli. Minister Szumilas kontynuuje w resorcie edukacji szkodliwą politykę minister Hall. Doprowadziła ona między innymi do wycofywania podstawowych lektur oraz do ograniczenia nauki historii skutkującego także uniemożliwieniem prowadzenia pełnego kursu literatury – wielu dzieł literackich nie sposób przecież zrozumieć w oderwaniu od kontekstu historycznego. W tym roku wchodzą w życie także inne kuriozalne pomysły koalicji PO-PSL. Politycy Prawa i Sprawiedliwości ostrzegali przed nimi już kilka lat temu. W tym roku szkolnym wchodzą one jednak w życie. Koalicja rządząca przeforsowała zmianę podstawy programowej dla liceów ogólnokształcących, wprowadzając przedmiot „przyroda”, a w jego ramach jako jeden z możliwych do wyboru modułów „różdżkarstwo i wróżbiarstwo”. Wcześniej wróżka została wpisana na listę zawodów. To zakrawa na zupełny absurd. Jestem przekonana, że gdyby Polacy byli na bieżąco informowani o tego rodzaju projektach, natychmiast zaczęliby protestować. Tymczasem zmiany wprowadza się tylnymi drzwiami. Jest to możliwe w sytuacji, w której większość mediów ze środków przekazywania informacji, zamieniła się w ośrodki rządowej propagandy. Kluczową rolę w naprawie polskiego systemu edukacji oraz w uzdrowieniu całego państwa, odgrywa zatem dostęp do rzetelnej informacji. Bez tego nadal będzie możliwe trwanie systemu, w którym zamiast siły argumentów, używany jest argument siły.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Agnieszka Żurek

Zainteresował Cię artykuł? Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!


Słowa kluczowe:

rodzice

,

dzieci

,

edukacja

,

reforma

,

przedszkole

Warto poczytać

  1. 09.08.2013

    Poznań przeciwko gender

    Poznańscy radni domagają się dostępności "genderowych" szkół w internecie.

  2. 30.01.2012

    Nie stać nas na dzieci

    Przez ponad 4 lata rząd Donalda Tuska nie wdrożył obiecywanej solennie polityki prorodzinnej

  3. 26.03.2013

    Nie zgadzam się na edukacyjny falstart dziecka

    "Pieniądze powinny iść nie na akcję propagandową, ale na szkoły i przedszkola."

  4. 25.05.2013

    Terlikowska: "świat wmówił kobietom, że dzieci ograniczają"

    Małgorzata Terlikowska, żona znanego publicysty Tomasza Terlikowskiego i matka czworga dzieci w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” w przeddzień Dnia Matki zadaje kłam wszystkim twierdzeniom, że wielodzietność kończy się „wysysanie całej energii” życiowej z rodziców, zwłaszcza z matki.

  5. 19.12.2013

    Wielodzietni dostaną wreszcie ulgi?

    Ogólnopolska Karta dużej rodziny ma wejść już w styczniu. Zniżki na PKP mają sięgać nawet 90 proc. - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Resort pracy podobno ma już gotowy projekt aktów prawnych, który pozwoli na rozpoczęcie wydawania kart dla dużych rodzin w prawie 2,5 tys. gmin.

  6. 18.01.2013

    Mniejszość niemiecka traktuje Polskę jak "dojną krowę"

    Finansowanie w tak pokaźnym wymiarze edukacji mniejszości narodowych - a jeśli chodzi o Opolszczyznę mniejszości niemieckiej, która jest głównym beneficjentem tych środków finansowych - prowadzi do lekceważenia większości przez mniejszość - mówi poseł PiS Sławomir Kłosowski, były wiceminister MEN.

  7. 16.12.2013

    Pomóżmy domom dziecka!

    „Nie tylko zysk się liczy” - pod takim hasłem 16 grudnia rusza ogólnopolska akcja charytatywna dla dzieci i młodzieży z domów dziecka.

  8. 27.02.2014

    Darmowy podręcznik nie taki tani? Nieścisłości w MEN

    Tylko 4 proc. Polaków chce zachowania systemu podręczników w obecnym kształcie. Jednak pozostała część społeczeństwa, która postuluje reformę, wcale nie oczekuje, że będzie ona miała taki kształ tak zapowiedział rząd.

Facebook