Jedynie prawda jest ciekawa

Jackowski: Establishment europejski nie jest zainteresowany reformą Unii

09.03.2017

"Wbrew wyraźnemu stanowisku rządu polskiego i jasnej prośby o odroczenie tego głosowania, kandydatura Donalda Tuska została przeforsowana siłowo" - powiedział senator PiS Jan Maria Jackowski w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl

Polityk skomentował przegraną Saryusz-Wolskiego w walce o fotel szefa Rady Europejskiej, zaznaczając, że w całej sprawie doszło do "dwóch precedensów".

- Przewodniczącym Rady Europejskiej została osoba, która nie była wskazana przez swój macierzysty kraj i nie była kandydatem żadnego innego kraju członkowskiego. Drugi precedensem jest to, że wbrew wyraźnemu stanowisku rządu polskiego i jasnej prośby o odroczenie tego głosowania, ta kandydatura została przeforsowana siłowo(...)Pokazuje to, że establishment europejski nie jest zainteresowany reformą Unii, a jedynie utrzymaniem status quo - powiedział Jackowski.

Senator ocenił rolę polskiego rządu w całym procederze. 

-Jest to jasny sygnał, że Polska ma własne zdanie. Nie popierała tego kandydata i będzie to w przyszłości dawało Polsce odbicie ponieważ Polska będzie miała absolutny mandat do dopominania się o radykalne reformy Unii Europejskiej, która w tym momencie wchodzi w fazę zapaści - zaznaczył.


Rozmówca powiedział, że Donald Tusk "nie rozumie wewnętrznych problemów Unii Europejskiej".

-Dowodem na to jest słynny list sprzed ponad miesiąca. Nawet słowem nie zająknął się o żadnej z ważnych bolączek Unii Europejskiej. Nie wspomniał o kryzysie migracyjnym, kryzysie wartości, kryzysie instytucji unijnych, deficycie demokracji w Unii Europejskiej, kryzysie gospodarczym, o utracie konkurencyjności towarów europejskich na globalnej scenie - podkreślił.

Dodał, że przewodniczący RE skupił się na krytyce, która z punktu widzenia realizowania interesów Unii Europejskiej nie była potrzebna.

-Atakował Stany Zjednoczone, co jak na polityka tego formatu, sprawującego tak prestiżowy urząd, było zdumiewające. Jednocześnie krytykował Rosję, zapominając, że to właśnie spolegliwa polityka wielu krajów UE i samej Unii doprowadziła do eskalacji imperialnej polityki rosyjskiej, która polega na konsolidacji wpływów w tej części Europy, którą Rosja uważa za swoją strefę wpływów - wypunktował Jackowski.


Senator PiS wypowiedział się na temat kandydatury Saryusz-Wolskiego wystawionej z ramienia polskiego rządu.

-Wskazaliśmy kandydata, który w momencie oficjalnego zgłoszenia był członkiem PO i EPP, więc był w środowisku politycznym, w którym nie ma PiS. Ponadto, jest to kandydat, który ma wizję przyszłości Europy i jest jednym z nielicznych polityków polskich, którzy tak dobrze znają Unię Europejską i sam proces integracji. Przez kilkadziesiąt lat brał w tym udział. Co najważniejsze, jest to polityk, który byłby w stanie generować działania na rzecz reformy Unii Europejskiej - powiedział Jackowski.

[fot.youtube.com/wszechpolacy]
mw/wPolityce.pl







CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook