Jedynie prawda jest ciekawa

Jackowski: Przeciąć patologiczne powiązania

04.10.2012

O powiązaniach premiera Tuska, sędziego Milewskiego oraz gdańskich prokuratorów portal Stefczyk.info rozmawia z senatorem Janem Marią Jackowskim.

Stefczyk.info: Ujawnienie filmu, na którym widać jak premier Donald Tusk, skompromitowany sędzia Milewski oraz m.in. prokuratorzy z Gdańska siedząc koło siebie kibicują na meczu piłkarskim, wywołało skoro emocji. W Pana ocenie te zdjęcia o czymś świadczą?

Jan Maria Jackowski: Mamy sytuację, w której widać, że coś nazywanego w mediach układem gdańskim, wyraża specyficzny charakter powiązań towarzyskich, politycznych, biznesowych z przedstawicielami świata przestępczego. To jest zjawisko głęboko niepokojące i powinno zostać w pełni wyjaśnione. Problem polega na tym, że tak naprawdę nie wiemy, ile w Polsce mamy takich "układów gdańskich". Ich zapewne w całym kraju jest bardzo dużo. Na mniejszą skalę ten typ powiązań działa w wielu innych ośrodkach w Polsce.

O czym to świadczy?

W czasach państwa Tuska stopień patologizacji życia publicznego oraz niejawnych powiązań funkcjonariuszy państwa ze środowiskami środowisk, które można nazwać przestępczymi, spowodował, że potrzebne są radykalne kroki na rzecz przywrócenia prawidłowego funkcjonowania państwa polskiego.

Zawsze kontakty biznesowo-polityczno-prokuratorskie są przejawem patologii?

Oczywiście nie zawsze to jest niepokojące. Nie należy wylewać dziecka z kąpielą. Nie chodzi o to, by pewne środowiska oddzielać kordonem sanitarnym od siebie. Trzeba jednak dbać, by wszelkie procedury były jawne. Procedury muszą być przestrzegane, a prawo szybko realizowane.

Jak dalece przeżarta patologią jest ta władza. Ona jest zdolna do samooczyszczenia?

Czekanie na cokolwiek nie ma sensu. Przed laty prof. Adam Strzembosz powiedział, że nie potrzebna jest weryfikacja sądownictwa, ponieważ to środowisko samo się oczyści. To było pokłosie grubej kreski. I mamy teraz to, co mamy. Myślenie o samooczyszczeniu się to myślenie życzeniowe. Potrzebne są radykalne kroki, które przetną patologiczne powiązania.

Co powinno się zmienić?

Chodzi o uzdrowienie prawa o zamówieniach publicznych, kwestie uzdrowienia samorządów, patologii w działaniu władz na kolejnych szczeblach. Te patologie schodzą coraz niżej. Co więcej, trzeba zmienić atmosferę społeczną. Obecnie wiele osób przychodzi do mnie do biura i przyznaje, że boi się ujawniać swoje poglądy, boi się represji. To zjawisko się nasila. Takie osoby się zgłaszają. Oni tak się obawiają o swoje bezpieczeństwo, że nawet, gdy stają się ofiarami, boją się upominać o swoje prawa.

Rozmawiał TK
[Fot. Youtube.pl]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook