Jedynie prawda jest ciekawa

Jackowski: Niepokojąca zapowiedź rządu

08.11.2012

O budowie polskiego atomu oraz zapowiedzi rządu, by ominąć procedurę przetargową portal Stefczyk.info rozmawia z senatorem Janem Jackowskim.

Stefczyk.info: "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że rząd chce budować elektrownie atomową z ominięciem procedury przetargowej. Minister skarbu zapowiada, że władza szuka rozwiązania, które usprawni procedurę. Chce w ten sposób zablokować możliwość zaskarżania przetargu przez przegranych. Rozwiązaniem wydaje się powołanie specjalnej ustawy. Jak Pan ocenia te pomysły?

Jan Jackowski: Budowa elektrowni atomowej jest w interesie dużych korporacji europejskich, które chcą zarobić pieniądze. W moim przekonaniu elektrownia atomowa nie rozwiązuje polskich problemów energetycznych. Tworzy natomiast nowe problemy. Nie mamy choćby własnego paliwa jądrowego, co oznacza, że nadal jesteśmy uzależnieni od zewnętrznych dostawców. Energia atomowa jest również droga. Do kosztów eksploatacji trzeba doliczyć koszty utylizacji paliwa oraz modernizacji elektrowni. To wszystko oznacza, że debata w Polsce na temat atomu powinna dopiero się odbyć. Potrzebna jest szeroka debata o tej inwestycji. Niepokoi mnie również obecna zapowiedź rządu.

Dlaczego?

To sygnał, że rząd chce przepchnąć kolanem rozwiązania, których skutki nie będą dotykały już tej władzy. Przecież sprawa elektrowni atomowej ma wieloletnie skutki. To jest bardzo niebezpieczne, że próbuje się w ten sposób wymusić tę inwestycję.

Ominięcie procedury przetargowej zmienia sytuację?

Pojawiają się niebezpieczeństwa związane z presją korporacji międzynarodowych. Mamy w Europie bardzo silne lobby działające na rzecz energii atomowej. Tymczasem w Europie trwa debata związana z tą energią. Wiele krajów europejskich wycofuje się z tego rodzaju energii. W związku z powyższym te koncerny dążą do wywarcia w Polsce presji, by jak najszybciej sfinalizować budowę elektrowni. To jednak przypomina kolejną próbę bogacenia się na polskich podatnikach. Rząd w tej sprawie działa w sposób niejasny.

Dlaczego?

Polska przyjęła przecież pakiet klimatyczno-energetyczny. On jest zabójczy dla polskiej energetyki i zamienia Polskę w półkolonię Unii Europejskiej. W wyniku jego obowiązywania nastąpi wzrost ceny prądu, obniżenie konkurencyjności polskiej gospodarki. Dla każdego obywatela będzie on z kolei oznaczał realny wzrost wydatków. To jest w interesie lobby energetycznego w UE. Ono, kosztem Polski i Polaków, próbuje zarobić pieniądze i wykończyć konkurencję.

Jakie projekty energetyczne Polska powinna w takim razie rozwijać?

W moim przekonaniu powinniśmy prowadzić projekty związane ze źródłami odnawialnymi. Mamy również możliwość korzystania z energii wodnej, powinniśmy wchodzić w geotermię. Powinniśmy rozwijać energetykę opartą na gazie, szczególnie, gdy się potwierdzą szacunki dot. złóż "łupków". Tych zasobów musimy pilnować, aby żadne zagraniczne lobby energetyczne nie zablokowało Polsce możliwości eksploatacji. To jest sprawa strategiczna. Musimy również modernizować elektrownie oparte na węglu. Zapasy węgla mamy na ponad sto lat. To jest siła polskiej gospodarki. Działania zmierzające do likwidowania energetyki węglowej są działaniami mającymi na celu osłabienie potencjału Polski.

Rozmawiał Nal
[Fot. Wikipedia.pl]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook