Jedynie prawda jest ciekawa

Jackowski: Front negacji porządku konstytucyjnego

30.04.2016

W ostatnich dniach mogliśmy zauważyć przelewającą się przez Polskę polityczną ofensywę opozycji. Narzędziem tworzenia swoistego „frontu negacji porządku konstytucyjnego” stały się niektóre samorządy – pisze senator PiS Jan Maria Jackowski na łamach „Gazety Polskiej Codziennie”.

„Rady poszczególnych miast opanowanych przez Platformę Obywatelską przyjmują uchwały deklarujące stosowanie się do tzw. orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, które nie zostały opublikowane” - twierdzi senator PiS.

Według niego należy przypomnieć, że orzeczenia TK podlegają opublikowaniu i dopiero wtedy stanowią w Polsce obowiązujące prawo, a także są ostateczne. „W ów 'front negacji porządku konstytucyjnego' bezsprzecznie wpisują się także niektórzy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, w tym przede wszystkim jego prezes Andrzej Rzepliński” - przekonuje Jackowski.

Dowodem na to jest jest jego zdaniem wezwanie na „dywanik” przez dziesięciu sędziów pana profesora Kamila Zaradkiewicza, który miał odwagę wypowiadać publicznie opinie przeciwne stanowisku większości sędziów.

„Zaburzył tym oficjalny, propagandowy przekaz „frontu” buntu przeciw demokratycznie wybranemu parlamentowi. Z pewnością w tej sprawie powinny zareagować instytucje międzynarodowe, które tak bardzo chcą bronić praw człowieka w Polsce, a nade wszystko prawa do swobody wypowiedzi” - uważa senator PiS.

Ryb, gpcodziennie.pl

Fot. [Wikimedia Commmons/CC-BY-SA-3.0/Adam Kliczek]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook