Jedynie prawda jest ciekawa


Jabłoński: Głównym bogactwem krajów i regionów są ludzie

06.08.2012

O tym, jak zapobiegać emigracjom z mniejszych regionów oraz jak prowadzona powinna być polityka prorodzinna portal Stefczyk. Info rozmawia z Ireneuszem Jabłońskim, ekspertem Centrum im. Adama Smitha.

Stefczyk.Info: Dzisiejsza prasa pisze o tym, że w sześciu z szesnastu największych polskich miast ubywa mieszkańców. Czy taka migracja jest dobra dla rozwojów regionów? W jaki sposób mogą one na tym tracić?

W oczywisty sposób taka sytuacja nie jest dobra. Głównym bogactwem krajów, a co za tym idzie, regionów, są ludzie, którzy poprzez swoje zaangażowanie ożywiają te regiony – zarówno zawodowo, jak i cywilizacyjnie czy kulturowo. Najbardziej bolesny jest ubytek ludzi młodych, którzy z kolei najczęściej opuszczają regiony – są najbardziej mobilni i skłonni do zmiany miejsca zamieszkania. Zatem troską władz miast i regionów powinno być zachęcanie do osiedlania się, a w pierwszej kolejności przeciwdziałanie opuszczaniu tych miejsc. To powinno odbywać się nie na drodze zaklęć i działań czysto propagandowych, ale musi być związane z budowaniem trwałych warunków do dobrego życia i rozwoju. Takie warunki powinny być oparte na dwóch filarach: zawodowym, który pozwoli mieszkańcom na dobrą pracę oraz cywilizacyjnym, czyli zadbaniu o komfort życia na danym obszarze.

Część komentatorów stawia tezę o  wycofywania się państwa z regionów? Znikają posterunki, poczty, szkoły, zatem znikają też ludzie. Czy wyludnianie się miast można uznać za element tej tendencji?

Jeżeli znikają takie podstawowe funkcje państwa, to komfort życia w tych miejscach nie ulega poprawie. Jednak to tylko jeden z elementów. Sama obecność instytucji państwowych czy para państwowych jak poczta, jest oczywiście cenna i ma elementy państwotwórcze, ale równie ważnym elementem jest tworzenie warunków do rozwoju gospodarczego, który zachęciłby do pozostania tych, którzy tam mieszkają oraz, być może, tych, którzy są na zewnątrz, gdyby zwietrzyli szansę realizacji swoich aspiracji zawodowych. Te dwa elementy są komplementarne. Postawienie tylko na jeden z nich nie daje szans na realizację w pełni.

Eksperci są także zdania, że przyczyną tego stanu rzeczy jest kiepski stan demografii w naszym kraju. Czy polityka rządu jest w tej sprawie wystarczająca?

Od tego powinniśmy zacząć, bowiem demografia jest sprawą absolutnie decydującą – albo są ludzie, albo ich nie ma. A my niestety od wielu lat (poza dwoma czy trzema latami) mamy ujemny wzrost demograficzny. Odwrócenie tego trendu powinno być związane z szeroko rozumianą polityką prorodzinną, przyjazną rodzinie. Ta polityka nie może jednak ograniczać się do jednorazowych czy okazjonalnych dotacji i subwencji, w zależności od tego co jest modne w danym okresie, ale ma być elementem stałym i wielowymiarowym, prowadzonym przez wiele lat i długofalowo. Zmiana zachowań mentalnych i kulturowych, głównie kobiet, może się udać tylko dzięki konsekwentnej i wieloletniej polityce, która powinna być skoncentrowana na trzech filarach.

Pierwszy z nich to poprawa sytuacji ekonomicznej rodzin poprzez, w pierwszej kolejności, nieodbieranie w formie absurdalnych podatków obciążających pracę, tego, co członkowie rodziny przynoszą do domu. Dzisiaj jest tak, że to co średnio zarabiający mąż odda w formie podatków i para podatków stanowi netto przychód żony.

Drugi element to poprawa serwisu usług serwowanych przez państwo, czyli medycznych, głównie w przypadku dzieci jest to ważnym elementem. Opieka i ochrona zdrowia stoi na kiepskim poziomie, potrzebne są strukturalne zmiany, aby poprawić jakość usług.

Trzeci element to usługi wychowawczo-edukacyjne. Polska szkoła jest dzisiaj słaba, zarówno organizacyjnie, jak i merytorycznie. Należy oddać szkoły, tam gdzie jest to możliwe, rodzicom, zorganizowanym w stowarzyszeniach czy fundacjach. Tego typu szkoły są prowadzone racjonalnie pod względem ekonomicznym, a także na ogół stoją na wysokim, albo przynajmniej przyzwoitym, poziomie. Nie ma też wtedy konfliktu z ministrem edukacji, który narzuca odgórnie jakieś ideologiczne schematy. Należy wprowadzić jedynie minimum programowe, a resztę pozostawić do wyboru rodzicom.

Te trzy obszary muszą być spójne, otwarte i we wszystkich wymagane są zmiany strukturalne. Dopiero wtedy można będzie mówić o dającej cień szansy spójnej polityce prorodzinnej, z oczekiwaniem efektów dopiero w perspektywie całego pokolenia.

Rozmawiał ll

[Fot. Wikipedia]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook