Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Jürgen Roth: To nie był zwykły wypadek

08.04.2015

Rosyjskie władze kłamały, polskie też ukrywały przed społeczeństwem część prawdy o Smoleńsku – podkreśla w rozmowie z RMF FM niemiecki dziennikarz śledczy Jürgen Roth, który w najnowszej książce „Zamknięte akta S.” przedstawia dowody na wybuch w Tu-154M.


W rozmowie z reporterem RMF FM Adamem Górczewskim, Jürgen Roth przedstawia dowody na zamach. - To mógł być zamach - twierdzi niemiecki dziennikarz śledczy.

- Na podstawie badań i zebranych informacji, skłaniam się ku temu, że to nie był zwykły wypadek. Bo rosyjskie władze kłamały, polskie też ukrywały przed społeczeństwem część prawdy. I to właśnie w książce wykazuję - mówi niemiecki dziennikarz.

Jak podaje RMF FM, w książce „Zamknięte akta S.” Roth zawarł również informację o tym, że Jurij D., generał rosyjskich służb miał z użyciem środków wybuchowych przeprowadzić zamach na prezydenckiego tupolewa. Taką informację przekazać miał jeden z agentów niemieckiego wywiadu.
Ponadto wątpliwości Rotha budzi długa lista samobójstw i zagadkowych śmierci oraz wybuch, który słyszeli świadkowie, ale żaden z tych, z którymi rozmawiali prokuratorzy.

- Do tego jednym z elementów jest dyskredytowanie tych naukowców, których ustalenia wskazują na inną niż oficjalna wersję zdarzeń. To poszlaki – podkreśla Jürgen Roth, dodając jednocześnie, że takich „poszlak” zebrał setki.

Niemiecki dziennikarz przywołuje także, że zbieżność w katastrofie sprzed 5 lat z ubiegłorocznym zestrzeleniem malezyjskiego boeinga. - Wszystko wskazuje na to, że zrobili to separatyści rakietą Buk. A Rosja, Putin, są przynajmniej za to współodpowiedzialni. Podobnie było w Smoleńsku – sugeruje Roth.

mmil/ rmf24.pl

[Fot. novinite.com]
Słowa kluczowe:

katastrofa smoleńska

,

śledztwo

,

zamachy

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook