Jedynie prawda jest ciekawa


Ile i co duchowny może powiedzieć w mediach?

21.08.2013

Niepotwierdzone informacje nt. zakazu wypowiadania się w mediach dla ks. Krzysztofa Mądla - które po wczorajszym ukazaniu się komunikatu Kurii krakowskich jezuitów okazały się nieprawdziwe - wywołały debatę medialną nt. obecności duchownych w przestrzeni medialnej i nakładanych na nich zakazach.

By przypomnieć zasady występowania duchownych, publikujemy analizę kanonisty, ks. dr hab. Piotra Majera z Instytutu Prawa Kanonicznego UPJPII w Krakowie.

Przypomnijmy, że wg Komunikatu socjusza Towarzystwa Jezusowego Prowincji Polski Południowej, o. Jakuba Kołacza SJ, "Prowincjał – aż do wyjaśnienia całej sprawy (czyli sytuacji, jaka zaszła we wspólnocie w Nowym Sączu oraz o roli, jaką w tej sprawie odegrał o. Mądel) – zakazał o. Mądlowi odprawiania Mszy w kościele (w Nowym Sączu) oraz spowiadania. (...) Wbrew doniesieniom medialnym, jest to jedyna – jak do tej pory – sankcja dyscyplinarna nałożona na o. Mądla."

Publikujemy treść analizy ks. dr. hab. Majera

„Sposób, w jaki ludzie korzystają ze środków społecznego przekazu, może być źródłem wielkiego dobra i wielkiego zła”. To pierwsze zdanie dokumentu Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu „Etyka w środkach społecznego przekazu” z 4 czerwca 2000 r. odnosi się zarówno do twórców, jak i odbiorców treści prezentowanych w mediach, w szczególny zaś sposób do osób duchownych. Ich występowanie w środkach przekazu – nawet czysto incydentalne i niekoniecznie związane wyłącznie z zamiarem głoszenia nauki chrześcijańskiej – wprawdzie zawsze stanowi cenną okazję do przekazywania ewangelicznego orędzia i może przynieść obfite owoce dla zbawienia dusz, ale może również stać się przyczyną zgorszenia, czyli – jak przypomina się w art. 2284 Katechizmu Kościoła Katolickiego – „prowadzić drugiego człowieka do popełnienia zła”, stając się powodem upadku jego wiary i moralności. Duchowni bowiem, z uwagi na przyjęte święcenia i związany z tym ich status w Kościele i społeczeństwie, w praktyce nigdy nie wypowiadają się w mediach wyłącznie jako osoby prywatne, czy to gdy zabierają głos w sprawach wiary, czy w innych kwestiach: zawsze są postrzegani jako ludzie Kościoła i zawsze winni być głosicielami Chrystusowej Ewangelii.

Świadomi wspomnianych korzyści, ale i zagrożeń, biskupi polscy na mocy delegacji ustawowej zawartej w kan. 772 § 2, 804 § 1 i 831 § 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego podczas 328. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się w Licheniu w dniach 11-12 czerwca 2004 r., uchwalili „Normy dotyczące występowania duchownych i osób zakonnych oraz przekazywania nauki chrześcijańskiej w audycjach radiowych i telewizyjnych”. Normy te zostały zatwierdzone dekretem Stolicy Apostolskiej z 7 stycznia 2005 r.

Już tytuł wspomnianego dokumentu wskazuje, iż zawarte w nim przepisy dotyczą występowania duchownych i zakonników w radiu i telewizji w ogóle, nie zaś tylko wówczas, gdy przekazują naukę chrześcijańską. Normy sformułowano wprawdzie bezpośrednio w odniesieniu do mediów audiowizualnych, lecz trudno odmówić słuszności ich stosowania także w kwestii wypowiedzi w Internecie. Natomiast gdy chodzi o publikacje drukiem, stosowne regulacje znaleźć można w innych dokumentach, jak np. w wydanej przez Kongregację Doktryny Wiary 30 marca 1992 r. „Instrukcji o pewnych aspektach używania społecznych środków przekazu dla szerzenia nauki o wierze” i przepisach Kodeksu Prawa Kanonicznego, spośród których warto przypomnieć obowiązujący duchownych i zakonników zakaz publikowania w dziennikach lub czasopismach otwarcie atakujących religię lub dobre obyczaje (kan. 831 § 1). Oczywiście obowiązują również wszystkie inne normy zawarte w aktach prawnych dotyczących postawy duchownych, niezależnie od tego, czy występują w mediach, a więc obowiązek szacunku i posłuszeństwa względem własnego ordynariusza (kan. 273), nakaz unikania wszystkiego, co jest obce stanowi duchownemu (kan. 285 § 2) czy pozytywny obowiązek przepajania rzeczywistości doczesnej duchem chrześcijańskim i posługiwania się mediami dla głoszenia zbawczej prawdy Chrystusa (kan. 822 § 1-3).

Gdy chodzi o media elektroniczne, Normy wydane przez KEP przypominają, iż od duchownych i członków instytutów zakonnych wypowiadających się w mediach wymaga się wierności nauce Ewangelii, rzetelnej wiedzy, roztropności i odpowiedzialności za wypowiedziane słowo. Winni oni cechować się troską o umiłowanie prawdy i owocny przekaz ewangelicznego orędzia. Jeśli nie są w danej dziedzinie wystarczająco kompetentni, powinni zrezygnować z występowania w mediach, zwłaszcza w kwestiach trudnych i kontrowersyjnych. Gdy wypowiadają się w sprawach nauki katolickiej lub obyczajów, są powołani do głoszenia nauki Chrystusa, a nie własnych opinii. Dlatego zobowiązani są do wiernego przekazu katolickiej nauki, zgodnie z doktryną głoszoną przez Urząd Nauczycielski Kościoła. Powinni również respektować zdanie Konferencji Episkopatu w kwestiach, które były przedmiotem jej oficjalnego stanowiska. W programach telewizyjnych księża i osoby zakonne winni występować w stroju duchownym. Na podjęcie przez nich stałej współpracy z rozgłośnią radiową lub stacją telewizyjną wymagana jest zgoda własnego ordynariusza.

Normy KEP przewidują także możliwość reagowania przez ordynariuszy na niestosowanie się duchownych i zakonników do wydanych przepisów. Ordynariusz (dla księży diecezjalnych jest nim biskup diecezji lub wikariusz generalny, dla zakonników prowincjał) może zastosować upomnienie, zobowiązać do zamieszczenia sprostowania lub odwołania błędnej czy krzywdzącej wypowiedzi, albo wydać duchownemu zakaz wypowiadania się w mediach. Żaden z tych środków nie jest we właściwym znaczeniu karą, rozumianą jako represja za popełnione przestępstwo, ale raczej stanowi środek zapobiegawczy leżący w gestii ordynariusza, na którym spoczywa odpowiedzialność za poprawny przekaz ewangelicznego przesłania w mediach, a w szczególności obowiązek i prawo do interweniowania w obliczu niebezpieczeństwa zagrażającego wspólnocie eklezjalnej. Przełożony może wreszcie uciec się do zastosowania typowych kanonicznych sankcji karnych, jeśli w inny sposób nie może zaradzić złu, naprawić zgorszenia i utrzymać dyscypliny kościelnej.

Święcenia kapłańskie czy śluby zakonne nie pozbawiają prawa do wolności wypowiedzi. Jednak każdy członek Kościoła, zwłaszcza zaś osoba duchowna, musi pamiętać, że jeśli wygłasza poglądy niezgodne z wiarą nauczaną przez Kościół czy w inny sposób wprowadza podziały w kościelnej wspólnocie, sprzeniewierza się swemu powołaniu dawania świadectwa i szerzenia przesłania Ewangelii.

ks. Piotr Majer

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

KAi, lz

[fot:sxc.hu]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook