Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Hofman: czas przejść do działań

23.01.2014

Rozmowa z rzecznikiem PiS posłem Adamem Hofmanem.

Stefczyk.info: sytuacja na Ukrainie jest coraz poważniejsza. Widzimy uliczną wojnę, ofiary, morderstwa. Czy Polska może coś w tej sprawie zrobić?

Adam Hofman: Mam przekonanie, że czas przyglądania się, deklaracji, czy przyjmowania uchwał – skądinąd słusznych, więc wystąpiliśmy z własnym projektem – minął. Teraz potrzeba czegoś więcej, mamy czas działania. Czas działania to czas sankcji. Sankcji, zgodnie z tym co zapowiedziała amerykańska administracja, dotykających ludzi rządzących, finansujących reżim, czy funkcjonariuszy systemu bezpieczeństwa. Dla nich nie powinno być wjazdu na Zachód. To będzie konkretne uderzenie w ich interesy.

To może przynieść jakiś skutek?

Jeśli Unia Europejska zrobiłaby to samo, to tak. Ludzie na Majdanie, opozycja, tzw. zwykli Ukraińcy oczekują, że przejdziemy od słów do czynów. Oni oczekują realnej pomocy. A taką pomocą jest uderzenie w tych, którzy zdecydowali się strzelać do swoich obywateli.

Dla tych ludzi rzeczywiście jest taka różnica, czy reżimowcy będą mogli gdzieś wjechać, czy nie będą?

Moim zdaniem protestujący mają dość gestów. Mamy kontakt z ludźmi, którzy są na Majdanie. Oni mówią: dość gestów, potrzebne jest działanie. A jedyne działanie, jakie obecnie można podjąć to rozmowa o celowych sankcjach uderzających w konkretne osoby.

Obawia pan się spodziewa po Rosji w obecnej sytuacji? Ona będzie chciała eskalować konflikt?

Rosja wspiera obecny układ władzy na Ukrainie. Nic nie wskazuje, by to się miało zmienić. Rosja będzie więc działać i wydawać komunikaty, które będą wspierać obecną władzę. W tej debacie będą pojawiały się głosy skrajnie, już pojawiają się głosy dot. rozpadu Ukrainy. Nie sądzę jednak, by w najbliższej przyszłości doszło do takiej radykalizacji obu stron sporu. Powinniśmy nie tyle zaostrzać naszą retorykę, ile przejść do działań. W sprawie Białorusi polski minister jeździł, działał i zachęcał do sankcji. Ale potem kończyło się na niczym. A na Wschodzie jeśli się nie postawi pewnej zapory i tamy, to nasi sąsiedzi uznają to za słabość. Europa powinna być więc konsekwentna i działać. Zgadzam się z Jerzym Buzkiem, który napisał, że trzeba przejść do czynów. Liczę, że administracja europejska, zachęcana przez polską, tak postąpi.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/EPA]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook