Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Hausner o rozmowie Belki z Sienkiewiczem

17.07.2014

Kuźmiuk: „Deal zawarty przez obydwu panów jest konsekwentnie realizowany”.

1. Wreszcie wypowiedział się publicznie Jerzy Hausner jeden z członków Rady Polityki Pieniężnej na temat rozmowy prezesa NBP Marka Belki z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem.

Hausner to jeden z najbardziej znaczących członków NBP, wicepremier rządu Leszka Millera, a później także mniejszościowego rządu, którym kierował ówczesny premier Marek Belka.

Hausner ocenia rozmowę Belki z Sienkiewiczem zdecydowanie negatywnie. Mówi tak „Rozmowa wywołała znaczącą szkodę. Jej efektem jest obniżenie wiarygodności NBP jako niezależnej instytucji publicznej, instytucji szczególnego publicznego zaufania”.

2. Przypomnijmy tylko, że z rozmów upublicznionych przez tygodnik „Wprost” wynika wyraźnie, że rządząca Platforma posunęła się do traktowania niezależnego NBP, jako instytucji dysponującej zasobami finansowymi, po które można sięgnąć w trudnych momentach rządzenia.

Niestety pozwolił na to prezes NBP Marek Belka, który mimo swojego PZPR-owskiego rodowodu, uchodził w momencie jego nominacji na to stanowisko (po śmierci Sławomira Skrzypka w katastrofie pod Smoleńskiem), za apolitycznego fachowca.

Wypowiedzi Marka Belki publikowane przez tygodnik „Wprost”, dyskwalifikują go nie tylko jako prezesa niezależnego banku centralnego ale także jako człowieka, który o konstytucyjnym organie jakim jest RPP i zasiadających w ludziach wyraża się w bardzo nieparlamentarny sposób.

Domaga się on dymisji konstytucyjnego ministra finansów i wicepremiera Jana Vincenta Rostowskiego i zmian w ustawach regulujących działalność NBP, a w zamian deklaruje finansowanie długu publicznego poprzez skup obligacji skarbowych na rynku wtórnym, aby tylko nie dopuścić głównej partii opozycyjnej do władzy.

3. Z misją załatwienia tego dodatkowego finansowania w roku wyborczym, zostaje wydelegowany do prezesa Belki, minister spraw wewnętrznych i koordynator służb specjalnych Bartłomiej Sienkiewicz, najbardziej zaufany w rządzie człowiek premiera Tuska (do tej pory premier nie zdementował tego, że było to zadanie specjalne które powierzył swojemu ministrowi).

Deal zawarty przez obydwu panów jest konsekwentnie realizowany.

W II połowie 2013 roku wicepremier Rostowski popada w jakąś dziwną niełaskę u premiera, jest coraz częściej krytykowany (choć dotychczas przedstawiano go jako najlepszego ministra finansów w UE) i w czasie listopadowej rekonstrukcji rządu zostaje odwołany.

Na jego miejsce zostaje powołany minister Szczurek (dokładnie taki jakiego życzył sobie prezes Belka - techniczny i niepolityczny) i ten jak widać i słychać, ma pełne wsparcie u prezesa NBP.

Prawie spełniony jest i trzeci postulat prezesa Belki. Niedawno bowiem Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu zmiany ustawy o NBP, które pozwalają na skup obligacji Skarbu Państwa przez NBP na rynku wtórnym (skupu takich papierów na rynku pierwotnym zabrania prawo unijne i pewnie tylko dlatego takie rozwiązanie nie znalazło się w propozycjach rządowych).

4. Hausner wprawdzie nie domaga się natychmiastowego odejścia prezesa Belki z zajmowanego stanowiska ale wyraźnie stwierdza, że jego misja powinna dobiec końca wraz z końcem kadencji czyli za blisko 2 lata.

Żąda wręcz jego deklaracji, że nie będzie się on już ubiegał o następną kadencję kierowania NBP i stwierdza, że „wspólnie powinniśmy naprawić szkodę. Marek Belka będzie miał jeszcze pół roku, by nowej RPP pomóc wejść w swoją rolę. Na tym jego misja powinna się zakończyć”.

Dobrze, że Jerzy Hausner jako ważny członek RPP, zabrał głos w sprawie treści rozmowy Belki z Sienkiewiczem i jej skutków i na szczęście nie jest on w stylu narzucanej Polakom przez rządzących narracji „Polacy nic się nie stało”.

Zbigniew Kuźmiuk

fot. PAP/Radek Pietruszka
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook