Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Hartman: Patrioci to my: Peszek, Mucha, Hartman

14.11.2014

Jan Hartman, znany z promowania kazirodztwa skandalista udający intelektualistę, tym przekonuje na swoim blogu, że on i jemu podobni to... prawdziwi patrioci.

Punktem wyjścia do rozważań „naukowca” są ostatnie teksty Marii Peszek i Anny Muchy, które szydziły z Polski i wartości, budujących ją. Jednak dla Hartmana to powód do dumy. „Obie panie buntują się przeciwko szantażowi moralnemu, zawartemu w koncepcji patriotyzmu rodem z XIX wieku, a więc czasu budowania mitologii narodowej i walki o suwerenność, patriotyzmu rozumianego jako gotowość do składania daniny krwi w czas wojny i składania hołdu władzy oraz Kościołowi w czas pokoju” - pisze Hartman.

Powodem do tych zachwytów są słowa piosenki Peszek, w której tłumaczyła, że nie zamierza przelewać krwi za Polskę oraz wpis Muchy, w którym szydziła m.in. z wartości takich, jak „bóg, honor, ojczyzna” (pisownia AM).

Hartman uważa, że to właśnie takie osoby jak on i dwie gwiazdeczki establishmentu III RP są prawdziwymi patriotami.

„Wszelkiej maści mitomani i 'narodowcy' uważają się za patriotów, a wszystkimi, którzy nie są tacy sami, pogardzają, odmawiając im i polskości, i patriotyzmu. Mają dla innych tylko obelgi, z których 'lewak' to najlżejsza. Słyszał kto, aby tacy mówili o innych niż oni sami inaczej niż z pogardą lub nienawiścią?” - pisze Hartman.

I przechodzi do meritum. „Tymczasem prawda jest dokładnie odwrotna. Patrioci to my: Peszek, Mucha, Hartman. Oraz miliony innych otwartych na świat, tolerancyjnych i kulturalnych Polaków. Patrioci to my. Bo szanujemy państwo i prawo. Bo szanujemy swe własne demokratyczne obywatelstwo. Bo nie plujemy na demokratycznie wyłonioną władzę. Bo wiemy, że obywatelska powinność to nie msza i glany, lecz codzienna solidna praca, udział w życiu społecznym, kultura i praworządność. Bo szanujemy różnorodność we własnym kraju i narodzie i brzydzimy się myślą, że każdy Polak ma być taki jak my, na przykład wierzący albo niewierzący, albo w ogóle pod jakimkolwiek względem 'taki sam jak inni Polacy'” - pisze Hartman, który za cel swojej działalności publicznej obrał sobie przenicowanie społeczeństwa i upodlenie ważnych dla Polski wartości.

Hartman jednak niewzruszony ciągnie swój wywód. „Bo chcemy, żeby Polacy byli wolni, a więc i różni. Bo obchodzi nas często bolesna, a zawsze trudna prawda historyczna, nie zaś tani szowinistyczny mit. Bo gniewa nas, gdy zapijaczony prostak wymachuje naszą drogą biało-czerwoną flagą i ryczy swoje przesłanie pychy, lęku przed obcymi i nienawiści do wszystkiego, co nie z jego jest plemienia” - przekonuje. Jednak jest zdaje się tak pochłonięty walką ideologiczną, że swojej śmieszności nie jest w stanie zauważyć.

Swój tekst kończy apelem: „Uczcie się od nas! Bądźcie, jak my, prawdziwymi Polakami – to nie boli!”

Hartman! Kończ waść, wstydu – sobie – oszczędź!

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

lewacy

,

lewica

,

ideologia

,

patriota

,

patriotyzm

,

Polska

Facebook