Jedynie prawda jest ciekawa

Hańba! Oleksy tłumaczy ataki Urbana na ks. Popiełuszkę: to była służba

04.12.2014

„Był nadgorliwy, a w przypadku ks. Popiełuszki nieprzyzwoicie nadgorliwy”.

Józef Oleksy rozlicza jedną z najbardziej obrzydliwych postaci z czasów komuny. Były premier w rozmowie z „Super Expressem” tłumaczy Jerzego Urbana i jego ataki na zamordowanego przez komunę ks. Jerzego Popiełuszkę.

Oleksy pytany, czy nie czuje do „Urbana obrzydzenia za to, co robił wobec opozycji, ks. Popiełuszki”, przyznaje, że nie. „Nie, gdyż to była służba. Był nadgorliwy, a w przypadku ks. Popiełuszki nieprzyzwoicie nadgorliwy. Nie uruchomił myślenia” - tłumaczy Oleksy. I to zdaje się ma tłumaczyć byłego rzecznika władzy, która mordowała polskich patriotów.

Oleksy przyznaje, że długo zna Urbana. „Ooo, od czasów jego pierwszej żony. A już ma trzecią! Ja zrywałem znajomość z nim kilka razy, bo mnie wkurzał. Potem pisał do mnie listy, a ja mu wybaczałem. I tak się zestarzeliśmy. Jest człowiekiem inteligentnym, zachowuje taki obiektywny dystans. Mimo tego jego charakteru... Wolę prostolinijnych drani niż takich piskorzy” - zaznacza były komunista. Dopytywany przyznaje, że „Urban jest prostolinijnym draniem”.

Później rozmowa dotyczy innej ciemnej postaci polskiej historii, gen. Wojciecha Jaruzelskiego, sowieckiego dyktatora i aparatczyka z czasów komuny. Oleksy przyznaje, że go „lubił”. „Jaruzelski był zaś moim szefem, przyzwoitym szefem. Poznałem go w rządzie, gdy pierwszy raz wyrzucono mnie z KC w 1980 roku” - wspomina były premier.

Dodaje, że wyrzucono go „za nieprawomyślność”. „Podobały mi się tzw. struktury poziome. Nie wiedziałem, że to nielegalne i partia przywołała mnie do porządku, wywalając! Urban z Rakowskim zaproponowali mi pracę. Kiedy wyrzucili mnie drugi raz, też wróciłem. Wiem, jak to brzmi, ale uwierzyłem, że IX zjazd partii uzdrowi PZPR. Naprawdę uwierzyłem i wróciłem do KC” - zaznacza Oleksy.

Jak widać komunistyczny i postkomunistyczny premier wciąż wierzy i wciąż tkwi mentalnie w komunie. Choć nie powinno dziwić, że do dziś jest lojalny wobec swoich kolegów z czasów komuny, to już jego próby wybielania Urbana i jego ataków na ks. Popiełuszkę są zwyczajnie haniebne.

TK
[Fot. Youtube.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook