Jedynie prawda jest ciekawa

Hambura: "Nie rozmawiajmy z Niemcami na kolanach"

13.12.2012

Polski rząd śpi. Nie robi nic, by pomóc polskiej mniejszości w Niemiec. Nie podejmuje tematu i nie dyskutuje, a jak już mu się zdarza, to robi to na klęczkach. - Nie wolno chować głowy w piasek, bo wtedy wypina się tyłek, a po tyłku tylko się dostaje - mówi berliński mecenas Stefan Hambura w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

wp.pl: Czy polskie władze mają klapki na oczach, jeśli chodzi o sytuację mniejszości polskiej w Niemczech? 

Mec. Hambura: Sądzę, że ten temat zbytnio nie interesuje części polskich polityków i elit. Zmiana statusu niemieckiej Polonii wymagałaby ciężkiej pracy i dużego zaangażowania, to zaprocentowałoby w dwójnasób. Strona niemiecka nie ucieknie przed sprawą polskiej mniejszości narodowej, pod warunkiem, że będziemy dobrze przygotowani pod względem merytorycznym do dyskusji. Rząd niemiecki, władze federalne i landowe są otwarte na argumenty. Nie bójmy się wreszcie z nimi rzeczowo rozmawiać. 

wp.pl: Czy polscy politycy są zakładnikami źle pojętej poprawności politycznej i dyplomatycznie przemilczają niewygodne tematy, byle nie zadrażniać stosunków z Niemcami? 

Mec. Hambura: Sporo w tym racji. Można wiele ugrać ze stroną niemiecką w sprawie mniejszości polskiej w Niemczech, gdyby Polska zleciła fachowcom przygotowanie odpowiednich ekspertyz, zorganizowała konferencje naukowe z udziałem historyków i prawników z Polski oraz z Niemiec i wymieniała się na argumenty. Niestety, polscy politycy kłaniają się w pas stronie niemieckiej, a wręcz padają na klęczki w akcie wiernopoddańczym. Niech przynajmniej nie hamują inicjatyw Polonii i Polaków w tej dziedzinie. Postawa przedstawicieli partii rządzącej wobec wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego w Opolu jest całkowicie nieproduktywna. Niemcy nie muszą zajmować oficjalnego stanowiska w sprawie mniejszości polskiej, bo mają znakomitych adwokatów w osobach niektórych polskich polityków. 

wp.pl: Czy w prawach mniejszości powinien obowiązywać parytet, na zasadzie: jak wy nam, to my wam? 

Mec. Hambura: W prawach polskiej i niemieckiej mniejszości powinna obowiązywać zdrowa równowaga. Nawet sami Niemcy przyznają, że w stosunkach polsko-niemieckich panuje asymetria. Powiedziała to wyraźnie sekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych Cornelia Pieper z okazji ubiegłorocznych obchodów 20. rocznicy Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Niemcy mają w Polsce niezwykle bogate przywileje, zaś Polakom w Niemczech omawia się nie tylko prawa do bycia mniejszością, ale nie realizuje się zapisów z traktatu polsko-niemieckiego z 1991 roku. To, co powiedział Jarosław Kaczyński jest oczywistą oczywistością, jak się mówi po wałęsowsku.

CAŁY WYWIAD CZYTAJ NA WP.PL

wp.pl/run

fot. PAP/Adam Warżawa

Słowa kluczowe:

Niemcy

,

Polska

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook